Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
IKEA planuje zwolnienia. Pracę straci niemal 1000 osób – Biznes Wprost

IKEA planuje zwolnienia. Pracę straci niemal 1000 osób – Biznes Wprost

18 maja, 2026
Siew werbeny do gruntu. Nie przegap terminu

Siew werbeny do gruntu. Nie przegap terminu

18 maja, 2026
Białorusin postrzelony w Polsce? Rząd w Mińsku grozi konsekwencjami

Białorusin postrzelony w Polsce? Rząd w Mińsku grozi konsekwencjami

18 maja, 2026
Kraków, Wawel. Peter Magyar spotka się z kardynałem Rysiem. Znamy szczegóły

Kraków, Wawel. Peter Magyar spotka się z kardynałem Rysiem. Znamy szczegóły

18 maja, 2026
Maja Chwalińska z wygraną w Paryżu. Zachwycające zagranie Polki – Tenis – Sport Wprost

Maja Chwalińska z wygraną w Paryżu. Zachwycające zagranie Polki – Tenis – Sport Wprost

18 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • IKEA planuje zwolnienia. Pracę straci niemal 1000 osób – Biznes Wprost
  • Siew werbeny do gruntu. Nie przegap terminu
  • Białorusin postrzelony w Polsce? Rząd w Mińsku grozi konsekwencjami
  • Kraków, Wawel. Peter Magyar spotka się z kardynałem Rysiem. Znamy szczegóły
  • Maja Chwalińska z wygraną w Paryżu. Zachwycające zagranie Polki – Tenis – Sport Wprost
  • PPK. Ci pracownicy wciąż sceptyczni wobec programu – Biznes Wprost
  • Malutkie zwierzęta w ułamku sekundy zakładają hełmy, gdy wyczują zagrożenie
  • Litwa. Nowe informacje o szczątkach drona. „Przenosił ładunek wybuchowy”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Ujawniamy pseudoedukacyjne imperium z Wrocławia. „Patologia i naciąganie nieświadomych ludzi”
Ujawniamy pseudoedukacyjne imperium z Wrocławia. „Patologia i naciąganie nieświadomych ludzi”
Aktualności

Ujawniamy pseudoedukacyjne imperium z Wrocławia. „Patologia i naciąganie nieświadomych ludzi”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 maja, 2026

System jest prosty: płacisz, rozwiązujesz kilka testów i dostajesz dyplom. Bez sali wykładowej, nauczycieli i bez nauki. Michał w 40 minut skończył tam kurs masażu, poszedł też na studia i semestr zaliczył w godzinę. Ujawniamy, jak dwóch młodych ludzi stworzyło (pseudo)edukacyjne imperium. Państwo jest wobec niego bezradne.

Niespełna 40 minut zajęło Michałowi ukończenie kursu masażu z elementami fizjoterapii i to łącznie z zapłaceniem (799 zł) i zalogowaniem się na konto słuchacza. Tam czekały materiały: „Anatomia funkcjonalna i biomechanika w masażu” oraz „Techniki i metody masażu klasycznego”. Szybko uznał, że nie warto tracić czasu na czytanie, aby dowiedzieć się m.in., że „anatomia to jedna z najstarszych nauk medycznych, której korzenie sięgają czasów starożytnych”. Od razu przystąpił do testu cząstkowego.

Nie był trudny. Wystarczyło wiedzieć, jaki jest największy narząd ludzkiego ciała (skóra), z ilu kości składa się czaszka (22), które to są żebra rzekome (VIII do X), a do reszty pytań zastosować metodę na chybił trafił. Michał zaliczył już za drugim razem.

Drugi test był jeszcze prostszy, bo nietrudno zgadnąć, że pozycja siedząca jest stosowana do masażu karku i głowy, ale nóg już nie. I że zanim masażysta rozpocznie pracę, powinien sprawdzić, czy nie ma przeciwwskazań. Efekt? Osiem na dziesięć punktów.

Pozostał jeszcze esej zaliczeniowy: jedna-dwie strony formatu A4, temat do wyboru. Michał wybrał najambitniejszy, o przeciwskazaniach do kinesiotapingu, czyli metody uzupełniającej fizjoterapię za pomocą specjalnych taśm, które mają wspierać funkcje mięśni, poprawiać krążenie i zmniejszać ból.

Nie miał wiedzy na ten temat, ale poprosił o pomoc sztuczną inteligencję. Już kilkadziesiąt sekund później Copilot dostarczył mu tekst, z którego wynikało m.in., że kinesiotapingu nie wolno stosować, gdy pacjent ma rany, infekcje skórne, owrzodzenia, chorobę nowotworową czy świeże złamanie.

Test końcowy to już była formalność, składał się z tych samych pytań, co cząstkowe. Pozostało zamówienie dyplomu (199 zł), w wersji do powieszenia na ścianie, bez skórzanej oprawy.

Totalnie bezkarni

To nie był pierwszy taki eksperyment, już kilka miesięcy temu Michał w niespełna godzinę zaliczył semestr studiów podyplomowych na kierunku zarządzanie kapitałem ludzkim w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Tam też wszystko było online, a testy zaliczył, zgadując odpowiedzi.

Uczelnia zareagowała wtedy błyskawicznie. Tuż po tym, jak opisaliśmy ten niesłychanie szybki tryb „studiowania”, rektor WSKZ oświadczył, że było to możliwe z powodu usterki technicznej platformy do nauki. Doktor Henryk Fedewicz zapewnił, że usterka, która „umożliwiała przejście przez część materiałów dydaktycznych bez wymaganego nakładu czasu”, została już usunięta. Na pytanie, jak długo trwała, nie odpowiedział.

Jak jednak twierdzi słuchacz studiów podyplomowych w WSKZ, od tamtej pory zmieniło się tylko to, że nie wystarczy już odhaczyć prezentacji i nagrań w systemie. Aby przejść do kolejnego materiału, trzeba poprzedni przeczytać albo odsłuchać. On sam już dawno skończył przerabianie slajdów z drugiego semestru, zaliczył testy cząstkowe. Teraz czeka tylko na końcowy: wielokrotnego wyboru, online.

— Niestety, artykuły „Newsweeka” przyniosły skutek odwrotny do oczekiwanego. Już po pierwszym z nich w WSKZ przygotowano nowy materiał promocyjny i w ciągu zaledwie dwóch tygodni nastąpił 15-procentowy wzrost liczby studentów w porównaniu z poprzednimi okresami. Władze tej uczelni czują się totalnie bezkarne — ubolewa pracownik WSKZ.

— Wystarczy wpisać w wyszukiwarce Google hasło „WSKZ”, by zobaczyć, że na pierwszej stronie jest tylko jeden artykuł o nadużyciach, ten „Newsweeka”. Reszta to realizowana od marca kampania płatnych materiałów w ogólnopolskich gazetach, portalach internetowych i mediach lokalnych. Wydano sporo kasy, żeby przykryć teksty „Newsweeka” — zwraca uwagę wydawca jednego z portali informacyjnych.

— Jestem porażony i bezradny. Można by się spodziewać, że po takich informacjach minister nauki skieruje do uczelni kontrolerów Polskiej Komisji Akredytacyjnej, ale nic takiego się nie stało. Po chwilowym oburzeniu sprawa przycichła i jest tak, jak było — mówi ekspert ds. szkolnictwa wyższego. On też zauważył zmasowaną kampanię promocyjną WSKZ. — Ich reklamy są wszędzie, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Dotarły też do mnie informacje, że robią jakiś podcast prawniczy. Sprawdziłem, pierwszym gościem była sędzia Anna Maria Wesołowska, w kolejnych odcinkach wystąpili inni wybitni prawnicy. Idzie to szeroko — wzdycha.

Rozmach rzeczywiście jest duży. Pod koniec kwietnia Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego z dumą poinformowała, że uruchomiła Centrum Publikacji Naukowych.

— Dla mediów oznacza to łatwiejszy dostęp do rzetelnych ekspertów, a dla uczelni realizację jej ważnej misji społecznej: edukowania, wyjaśniania i porządkowania złożonych zjawisk współczesnego świata — wyjaśniła Monika Szymańska-Antosiak, ekspertka ds. komunikacji WSKZ.

Już 23 maja uczelnia organizuje we Wrocławiu konferencję z cyklu TEDx. Cykl reklamuje hasłem „Sky is the beginning!”.

Tancerze w biznesie

WSKZ została założona w 2001 r. i początkowo działała w Przemyślu jako Wyższa Szkoła Gospodarcza. Pięć lat temu przeniosła się do Wrocławia, ma siedzibę w apartamentowcu Thespian przy Placu Powstańców Śląskich. Oferuje studia licencjackie i magisterskie, a także podyplomowe i MBA. Wśród wykładowców są takie sławy jak fizyk prof. Andrzej Dragan, podróżnik Przemysław Kossakowski, ultratriathlonista Adrian Kostera, a także wiceprezydent Wrocławia Ryszard Kessler z Lewicy.

Wspólnikami w prowadzącej uczelnię spółce z o.o. Kamena są Adrian Mikołajczak (rocznik ’89) oraz dwa lata starszy Maksym Grabarczyk. — Opowiadali, że poznali się, jak byli tancerzami breakdance’a. Występowali pod pseudonimami Gigi i Meks, na YouTubie można jeszcze znaleźć ich występy sprzed 11 lat. To wtedy wpadli na pomysł stworzenia biznesu, który można prowadzić przez internet. Zaczynali od sprzedawania testów, które przygotowywały kandydatów do służb mundurowych. Potem chcieli założyć własną uczelnię, ale nie dostali zgody z MEN, więc kupili taką, która już aprobatę MEN miała — tłumaczy były pracownik WSKZ.

Kolejny precyzuje: Mikołajczak i Grabarczyk stoją za przejęciem uprawnień uczelni z Przemyśla, przeniesieniem jej do Wrocławia i utworzeniem Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego. — Około 10 lat temu założyli Polską Akademię Kultury i Sportu, która sprzedawała kursy online na instruktora i trenera sportu. Od 2013 r. nie trzeba było już legitymować się dyplomami ukończenia kursu, by wykonywać te zawody. Mimo to PAKiS sprzedawała za ponad 1 tys. zł dostęp do materiałów szkoleniowych, które można było przeklikać i w ciągu godziny zostać instruktorem pływania bez kontaktu z wodą — opowiada.

Polska Akademia Kultury i Sportu istnieje do dziś, oferuje m.in. kursy trenerów piłki nożnej, siatkówki, karate czy tenisa. Platformę reklamuje tenisistka Urszula Radwańska. Na stronie internetowej PAKiS zamieszcza wpis do ewidencji placówek oświatowych — dokument wydał departament edukacji wrocławskiego urzędu miejskiego. Organem prowadzącym akademii jest spółka z o.o. o nazwie MTB, której udziałowcami są Maksym Grabarczyk i Adrian Mikołajczak.

— To częsty zabieg stosowany przez obu panów. Nazwy organizatorów sugerują, że chodzi o poważne instytucje, a służy to do uwiarygodniania kursów — tłumaczy kanclerz prywatnej uczelni z północy Polski.

Gęsta sieć

Mikołajczak i Grabarczyk stworzyli sieć powiązanych ze sobą stron internetowych oraz spółek, które udając centra kształcenia, sprzedawały dokumenty ukończenia kursów zawodowych. Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego jest powiązana z platformami studia-online.pl i studia-pedagogiczne.pl. Inne placówki, które mają tych samych właścicieli, to m.in. Pomorska Szkoła Wyższa, Centrum Doskonalenia Zawodowego, epedagog.edu.pl, instruktorzytanca.pl, kurstrenerapersonalnego.pl, medical.edu.pl, Krajowa Izba Księgowych, wychowawca.edu.pl i wiele innych — wylicza były pracownik WSKZ.

Platforma medical.edu.pl, na której Michał zaliczył kurs dla masażysty, organizuje też m.in. kursy dla pielęgniarek, położnych, opiekunów medycznych czy asystentów osób niepełnosprawnych. Jej właścicielem jest Krajowy Instytut Medyczny w Warszawie, który — jak wynika z dokumentów rejestrowych zamieszczonych na stronie internetowej — już w 2018 r. dostał potwierdzenie prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, że spełnia warunki kształcenia podyplomowego lekarzy i dentystów. Ma też referencje od powiatowych urzędów pracy, fundacji i stowarzyszeń, które korzystały z jego kursów. I były bardzo zadowolone. Mimo że KIM podaje adres warszawski, według KRS siedzibę ma we Wrocławiu, przy Placu Powstańców Śląskich, czyli tam gdzie WSKZ.

Na dyplomie Michała napisano, że ukończył kurs „z wynikiem pozytywnym w obrębie zawodu: masaż z elementami fizjoterapii”. Nie ma adnotacji, że zaliczył go online

Foto: Marek Szczepański

Sprawdzam jeszcze platformę instruktorzytanca.pl. „To nie Ty przychodzisz na kurs, to kurs przychodzi do Ciebie! Profesjonalnie przygotowane przez naszych specjalistów materiały szkoleniowe, pozwalają przygotować się do prowadzenia zajęć w zakresie tanecznym w roli instruktora” — zachęca organizator, czyli Instytut Edukacji. Zapewnia, że posiada wpis do ewidencji szkół i placówek niepublicznych, a każdy, kto ukończy kurs, dostanie legitymację instruktorską wraz z pieczątką dyrektora i certyfikat. Wysyłka już dzień po ukończeniu kursu.

Instytut Edukacji nazywał się wcześniej Agencja Reklamowa Multibrand. Jego siedziba mieści się przy wrocławskim Placu Powstańców Śląskich, a organem prowadzącym jest spółka MTB. Do MTB należy także Polski Instytut Dietetyki, który oferuje kursy dietetyki sportowej, klinicznej, pediatrycznej i ketonicznej.

Większość tych platform e-learningowych chwali się patronatem ministerstwa edukacji oraz ministerstwa pracy i polityki społecznej. Pytam więc oba resorty, na jakiej zasadzie są przyznawane takie patronaty. Nie dostaję odpowiedzi. Nie odpisuje również Dolnośląskie Kuratorium Oświaty, które wydaje zgody na prowadzenie działalności edukacyjnej spółkom należącym do Grabarczyka i Mikołajczaka.

Jak twierdzi jeden z moich informatorów, kursy zawodowe, a później także studia podyplomowe były finansowanie przy wsparciu urzędów pracy, czyli z pieniędzy podatników. Rzeczywiście, większość platform ma zakładkę „dotacje”, gdzie są precyzyjne instrukcje, jak zdobyć dofinansowanie.

Ktoś za tym stoi

— To nie ma nic wspólnego z e-learningiem, to sprzedaż bezwartościowych dokumentów pod pozorem uczestnictwa w kursie. Patologia i naciąganie nieświadomych ludzi — twierdzi były pracownik WSKZ.

W 2021 r. magazyn „Interwencja” w Polsacie wyemitował materiał o należącej do Grabarczyka i Mikołajczaka firmie KKZ z Obornik Śląskich, gdzie przeszło tysiąc osób skorzystało z internetowych kursów doskonalenia zawodowego, po którym miał przysługiwać tytuł technika ogrodnika, pszczelarza czy technika rolnika.

Niestety, zdobyte w KKZ zaświadczenia nie spełniały ustawowych wymogów, więc kursanci nie zostali dopuszczeni do egzaminów państwowych. Kiedy dziennikarze „Interwencji” zapytali przedstawiciela firmy o te zarzuty, usłyszeli, że „to po prostu nieporozumienie ze strony okręgowej komisji egzaminacyjnej”.

Poszkodowani złożyli zawiadomienie do prokuratury, ale nie ma żadnych informacji, jak zakończyło się tamto postępowanie. Właściciele KKZ też nie odpowiedzieli na to pytanie. Firma została już zresztą zlikwidowana, zniknęła także grupa założona na Facebooku przez rozczarowanych kursantów. Próbowałam się dowiedzieć, ile spółek edukacyjnych mają w tej chwili panowie Grabarczyk i Mikołajczak oraz kto kontroluje jakość oferowanych przez nie kursów. Nie dostałam odpowiedzi.

— To są słupy. Nie wierzę, że dwóch młodych chłopaków nagle wyskoczyło z ogromną kasą. Pamiętam, że to była maleńka uczelnia w Przemyślu i nagle została przeniesiona do Wrocławia. I równie nagle pojawiły się ogromne reklamy, wszędzie ich było pełno — mówi ekspert ds. szkolnictwa wyższego. Nie chce snuć teorii spiskowych, ale uważa, że ktoś za tym stoi. Ktoś, kto dał na to wszystko pieniądze.

Pewne jest, że dziś Maksym Grabarczyk i Adrian Mikołajczak to zamożni ludzie. Były pracownik przysyła zdjęcie z parkingu podziemnego pod budynkiem WSKZ we Wrocławiu, widać na nim należące do nich dwa żółte samochody Porsche. Mają podobno więcej luksusowych maszyn, lubią się nimi chwalić.

W 2020 r. kupili spółkę UNIWERSUM KLK, która prowadzi Pomorską Szkołę Wyższą w Starogardzie Gdańskim. Jak twierdzi jeden z moich informatorów, PSW zatrudnia wielu byłych wykładowców Collegium Humanum. — W Instytucie Pedagogiki i Psychologii funkcję dyrektora i zastępcy dyrektora otrzymały Barbara Olszewska i Marzenna Majchrzak z dawnego Instytutu Pedagogiki CH. Zatrudnienie jako wykładowcy znaleźli też m.in. Bartłomiej Chrzanowski, ks. Andrzej Gretkowski, Bożena Stawoska-Jundził. Z moich informacji wynika, że żadna z tych osób nie otrzymała stanowiska w konkursie, a większość z nich nie spełnia oficjalnych wymogów uczelni — twierdzi mój rozmówca.

Sprawdzam w publicznej bazie RADON i na portalu Ludzie Nauki: wszyscy wymienieni wykładowcy byli wcześniej związani z Collegium Humanum, które po aferze z fałszowaniem dyplomów na masową skalę zmieniło nazwę na Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych Varsovia. Pytam rektora PSW dr. Przemysława Ruchlewskiego o te związki. Przysyła oświadczenie, że nie odpowie, bo pisząc o szkolnictwie wyższym, naruszałam wymogi rzetelności i szczególnej staranności.

Tymczasem jego uczelni przyjrzała się Polska Komisja Akredytacyjna. W opublikowanej pod koniec marca uchwale PKA wypunktowała nieprawidłowości na kierunku administracja. „Proces kształcenia (…) nie w pełni umożliwia studentom osiągnięcie założonych efektów uczenia się” — podsumowali kontrolerzy. PKA przedłużyła pozytywną ocenę kierunkowi zaledwie na rok i zapowiedziała kolejne postępowanie oceniające.

Poza kontrolą

Dyplom Michała już przyszedł, zaledwie dwa dni po kursie. Jest wydany przez Wyższą Szkołę Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu i zaświadcza, że „ukończył kurs prowadzony przez instytucję oświatową (…) z wynikiem pozytywnym w obrębie zawodu: masaż z elementami fizjoterapii”. — Nie ma adnotacji, że był to kurs online. Jest za to wzmianka, że został przygotowany w oparciu o rozporządzenia ministrów edukacji oraz pracy. Mogę już masować — śmieje się Michał.

Problemem jest to, że gdyby rzeczywiście zaczął to robić, mógłby stanowić zagrożenie. — W 40 minut nie da się nauczyć pracy z człowiekiem. Można oczywiście klienta tylko dotykać i wcale mu nie pomóc, czyli działać niezgodnie z jego potrzebą. Ale jeśli ma jakieś przewlekłe choroby układu ruchu, można mu zaszkodzić, pogłębić dolegliwości — mówi Ewelina Wołos, fizjoterapeutka i mistrzyni świata w triathlonie. Pracuje w zawodzie już od 15 lat, ale uważa, że cały czas powinna się uczyć, żeby robić to lepiej. — Warto chodzić na kursy, gdzie są bloki wiedzy teoretycznej, ale część praktyczna jest ważniejsza. Trzeba nauczyć się dotykać człowieka — tłumaczy fizjoterapeutka.

— Firm oferujących takie kursy jest w Polsce bardzo dużo, bo to dochodowa działalność. Prowadzą je zarówno firmy prywatne, jak i uczelnie — mówi ekspert ds. edukacji wyższej. Na pytanie, jak to możliwe, że mogą one działać w sposób tak patologiczny, odpowiada, że o ile w szkolnictwie wyższym zasady są względnie jasne, a państwo ma narzędzia kontroli, o tyle w przypadku studiów podyplomowych regulacje są znacznie luźniejsze. Uczelnie same ustalają programy, a ministerstwo nie ocenia ich jakości ani nie prowadzi pełnego rejestru takich studiów. — Najmniej przejrzyste są kursy i szkolenia online. W wielu przypadkach nie są w ogóle częścią systemu szkolnictwa wyższego, lecz zwykłą działalnością gospodarczą. Mogą podlegać przepisom prawa oświatowego, ale często działają tylko na zasadach rynkowych. To oznacza, że znaczna ich część jest poza systemową kontrolą — mówi ekspert.

Pod koniec ubiegłego roku Maksym Grabarczyk i Adrian Mikołajczak przejęli kontrolę nad Fundacją Edukacji Europejskiej, która prowadzi Akademię Techniczno-Informatyczną w Naukach Stosowanych we Wrocławiu. — Szykuje się nowa afera — przewiduje były pracownik WSKZ. — Albo kolejny epizod tej samej.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
21

17.05.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Najpierw hantawirus, teraz ebola — dwie poważne choroby straszą świat. Wyjaśniamy

Najpierw hantawirus, teraz ebola — dwie poważne choroby straszą świat. Wyjaśniamy

Ludzie Trumpa zadali PiS cios. Nie tak to miało wyglądać [OPINIA]

Ludzie Trumpa zadali PiS cios. Nie tak to miało wyglądać [OPINIA]

Nastolatkowie zwierzają się AI. „On potrafi mnie zrozumieć lepiej niż przyjaciel”

Nastolatkowie zwierzają się AI. „On potrafi mnie zrozumieć lepiej niż przyjaciel”

Syndrom złotego dziecka. W cyfrowym świecie bywa dla niego poważnym problemem

Syndrom złotego dziecka. W cyfrowym świecie bywa dla niego poważnym problemem

Lepsza kontrola cukrzycy

Lepsza kontrola cukrzycy

Jak rozpoznać u siebie depresję? „Może zostać wyzwolona przez wydarzenia błahe”

Jak rozpoznać u siebie depresję? „Może zostać wyzwolona przez wydarzenia błahe”

Kusiciel Morawiecki. Mami posłów PiS. „Na Nowogrodzkiej świecą się na czerwono”

Kusiciel Morawiecki. Mami posłów PiS. „Na Nowogrodzkiej świecą się na czerwono”

Miłosny taniec pingwinów. Potrafią się rozpoznawać. Nawet w ciężkiej śnieżnicy

Miłosny taniec pingwinów. Potrafią się rozpoznawać. Nawet w ciężkiej śnieżnicy

Zostałem masażystą na patouczelni. To nie żart, a symbol słabości państwa

Zostałem masażystą na patouczelni. To nie żart, a symbol słabości państwa

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Siew werbeny do gruntu. Nie przegap terminu

Siew werbeny do gruntu. Nie przegap terminu

18 maja, 2026
Białorusin postrzelony w Polsce? Rząd w Mińsku grozi konsekwencjami

Białorusin postrzelony w Polsce? Rząd w Mińsku grozi konsekwencjami

18 maja, 2026
Kraków, Wawel. Peter Magyar spotka się z kardynałem Rysiem. Znamy szczegóły

Kraków, Wawel. Peter Magyar spotka się z kardynałem Rysiem. Znamy szczegóły

18 maja, 2026
Maja Chwalińska z wygraną w Paryżu. Zachwycające zagranie Polki – Tenis – Sport Wprost

Maja Chwalińska z wygraną w Paryżu. Zachwycające zagranie Polki – Tenis – Sport Wprost

18 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

PPK. Ci pracownicy wciąż sceptyczni wobec programu – Biznes Wprost

PPK. Ci pracownicy wciąż sceptyczni wobec programu – Biznes Wprost

18 maja, 2026
Malutkie zwierzęta w ułamku sekundy zakładają hełmy, gdy wyczują zagrożenie

Malutkie zwierzęta w ułamku sekundy zakładają hełmy, gdy wyczują zagrożenie

18 maja, 2026
Litwa. Nowe informacje o szczątkach drona. „Przenosił ładunek wybuchowy”

Litwa. Nowe informacje o szczątkach drona. „Przenosił ładunek wybuchowy”

18 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.