W sobotę w Gdañsku odbyły się uroczystości związane z 44. rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych. Uczestnicy dokonali symbolicznego otwarcia historycznej Bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej. W obchodach wzięli udział m.in.: Hanna Wróblewska, Adam Bodnar, Aleksandra Dulkiewicz, Rafał Trzaskowski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarno¶ci Basil Kerski, Danuta Wałęsa i senator oraz działacz ówczesnych Wolnych Związków Zawodowych, Bogdan Borusewicz. W stolicy Pomorza pojawił się też Andrzej Duda, ale nie towarzyszył członkom rz±du i premierowi. W historycznej hali BHP wziął udział w spotkaniu zarządu gdańskiej „Solidarności”.
Andrzej Duda w Gdańsku. Spotkał się z przedstawicielami gdańskiej „Solidarności”
– W kolejną rocznicę Porozumień Sierpniowych i powstania „Solidarności” proszę, żebyście zawsze czuwali nad Rzeczpospolitą. Władze będą się zmieniały, a „Solidarność” niech pozostanie zawsze sobą, niech pozostanie zawsze niezależnym, samorządnym związkiem zawodowym, związkiem ludzi pracy, który czuwa nad podstawowymi wartościami – mówił Andrzej Duda na spotkaniu Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” w sali BHP.
Prezydent podziękował też członkom „Solidarności” za zabieranie głosu „w imieniu robotników, pracowników, społeczeństwa”. – Jestem tutaj po to, aby Wam powiedzieć – jako Prezydent RP – że Rzeczpospolita chce, abyście zabierali dalej głos. Jest to jej potrzebne. Zabierajcie go zawsze, trzymajcie pieczę nad Rzeczpospolitą, bardzo o to proszę. Jesteście papierkiem lakmusowym wolnej, suwerennej i niepodległej Polski – tego, czy polskie sprawy są prowadzone we właściwym kierunku – powiedział. Podkreślił także, że w demokracji głos społeczeństwa „musi zostać słuchany”, ale „nie tylko od wyborów do wyborów”. – Ale, żeby zobowiązania były dopełniane, i żeby ktoś stał na czele dopełniania tych zobowiązań. I na co dzień po to właśnie jest „Solidarność” – podsumował.
„Może się zdarzyć, że władza oderwie się od swoich korzeni”. Duda przemówił na spotkaniu gdańskiej zarządu „Solidarności”
– Jestem tutaj dzisiaj z wami także po to, żeby wam podziękować. Wierzę głęboko i nie mam żadnych wątpliwości, że wzięliście współodpowiedzialność za RP i że tę odpowiedzialność dźwigacie – podkreślał Andrzej Duda. – Nie wolno zrezygnować z walki o wolność i prawdę – mówił stanowczo.
Dodał, że „Solidarność” musi być wysłuchana zawsze, gdy zabiera głos w sprawie obywateli. – Jesteście żywą emanacją tkanki społecznej. Może się tak zdarzyć, że władza oderwie się od swoich korzeni, od obywateli i przestanie słyszeć ich głos. Po to właśnie jest „Solidarność”, żeby zawsze przypomnieć o tych podstawowych obowiązkach – mówił.


