Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Donald Tusk z wizytą we Włoszech. Spotkał się z papieżem i zamówił pizzę – Wprost

Donald Tusk z wizytą we Włoszech. Spotkał się z papieżem i zamówił pizzę – Wprost

7 maja, 2026
Minister Wojciech Balczun ma już nowego partnera do budowy Izery. To koncern z Tajwanu – Biznes Wprost

Minister Wojciech Balczun ma już nowego partnera do budowy Izery. To koncern z Tajwanu – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos

Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos

7 maja, 2026
Tornada w USA skupiły się na Missisipi. Kilkunastu rannych

Tornada w USA skupiły się na Missisipi. Kilkunastu rannych

7 maja, 2026
Sondaż CBOS. Konfederacja depcze po piętach PiS-owi. Lider bez zmian

Sondaż CBOS. Konfederacja depcze po piętach PiS-owi. Lider bez zmian

7 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Donald Tusk z wizytą we Włoszech. Spotkał się z papieżem i zamówił pizzę – Wprost
  • Minister Wojciech Balczun ma już nowego partnera do budowy Izery. To koncern z Tajwanu – Biznes Wprost
  • Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos
  • Tornada w USA skupiły się na Missisipi. Kilkunastu rannych
  • Sondaż CBOS. Konfederacja depcze po piętach PiS-owi. Lider bez zmian
  • Majmurek: Karol Nawrocki zagrywa swoją ustawą. Pułapka się domyka
  • Karol Nawrocki ogłosił referendum. Znamy uzasadnienie i co będzie na karcie oprócz pytania – Wprost
  • Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Płażyński wywołał polityczną burzę w PiS. Ujawniamy treść raportu
Płażyński wywołał polityczną burzę w PiS. Ujawniamy treść raportu
Lokalne

Płażyński wywołał polityczną burzę w PiS. Ujawniamy treść raportu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 kwietnia, 2024

Jak czytamy we wstępie, Tomasz Rakowski miał być „kompletnie nieprzygotowany do kampanii wyborczej”, a w jej trakcie miał wykazywać się „skandalicznym brakiem aktywności, pomysłowości czy zdolności organizacyjnych”. „Wynikającymi z nieudolności i lenistwa niepowodzeniami, a w efekcie najgorszym od 2002 roku wynikiem PiS w mieście (20,33 proc. – red.), obarcza innych: Przede wszystkim władze partii i mnie (Kacpra Płażyńskiego – red.)” – ocenił poseł.

Wybory samorządowe 2024 – Gdańsk. Kacper Płażyński napisał krytyczny raport

Jednym z kluczowych zarzutów są „oszczerstwa, nielegalne działania i nawoływanie do bojkotu listy PiS”. Jako dowód Płażyński podaje film, który został nagrany w piątek „tuż przed ciszą wyborczą”. Urywek materiału opublikował po tygodniu jeden z lokalnych serwisów – widać na nim Rakowskiego z pędzlem w ręku. Poseł twierdzi, że kandydat miał przyklejać na słupie ogłoszeniowym swoją podobiznę, zakrywając przy tym banery innych kandydatów z listy PiS.

„Poproszony o zdjęcie plakatu i uczciwą (…) rywalizację, zignorował prośbę. To uwłaczające wszelkim zasadom, a także będące wykroczeniem działanie” – napisał parlamentarzysta. Ujęcie można zobaczyć tutaj.

W raporcie Płażyński potwierdza także nieoficjalne doniesienia Interii. Zdaniem posła Rakowski miał dążyć do usunięcia z list jego bliskich współpracowników – Andrzeja Skiby, Przemysława Majewskiego oraz Barbary Imianowskiej. Tymczasem kandydatury wszystkich siedmiu osób wspieranych przez Płażyńskiego – jak wskazuje poseł, powołując się na dane PKW – zdobyły niemal 40 proc. (dokładnie 36,7 proc. – red.) ogółu głosów oddanych na partię w skali miasta.

„Potwierdzeniem wyżej wymienionych informacji jest pierwotny kształt list do Rady Miasta omawiany podczas posiedzenia Zarządu Wojewódzkiego. Nie było na nich Skiby i Majewskiego, Barbara Imianowska była na trzecim miejscu w swoim okręgu. Dopiero po moich interwencjach i dobrych decyzjach kierownictwa partii udało się nie pozbyć z list niechcianych przez Rakowskiego ludzi, którzy przynieśli naszemu ugrupowaniu najwięcej głosów” – pisze Płażyński.

Gdańsk. PiS popadł w otwarty konflikt. „Kampania Rakowskiego była nieskuteczna”

Poseł twierdzi też, że na 44 dni kampanii (z wyłączeniem świąt Wielkiej Nocy – red.) Rakowski miał odbyć 14 spotkań z mieszkańcami. „W liczbie tej mieszczą się akcje ulotkowe z udziałem kandydata czy spotkania organizowane przez inne podmioty, w których kandydat uczestniczył jako gość” – czytamy.

Ponadto – jak pisze Płażyński – oponent Aleksandry Dulkiewicz miał nie zjawić się na zwołanym przez sztab spacerze po Dolnym Mieście, by później wziąć udział wyłącznie w kończącej event kawie z mieszkańcami. „Na co najmniej jedno spotkanie stacjonarne (na Przymorzu) kandydat w ogóle nie dojechał – niepoinformowani wcześniej przez nikogo, bezskutecznie oczekujący na kandydata wyborcy rozeszli się do domów” – stwierdził poseł.

Z przedstawionego w raporcie kalendarium z Facebooka Rakowskiego wynika, że pretendent PiS do objęcia najważniejszego fotela w Gdańsku pozostawał bierny łącznie przez 18 dni walki o prezydenturę.

Płażyński przekonuje również, że kampania Rakowskiego była „nieskuteczna”, a krótki czas jej trwania nie ma związku z ostatecznym wynikiem PiS w Gdańsku. Jako dowód poseł podaje przykłady z innych miast – Poznania, Kielc i Radomia – gdzie mimo późniejszego startu kampanii niż w przypadku Rakowskiego (18 lutego) i równie niekorzystnego terenu, kandydaci wciąż walczą o zwycięstwo w drugiej turze.

„Zarzutem kolejnym (…) jest brak pomocy z mojej (Płażyńskiego – red.) strony. Tomasz Rakowski nigdy mnie o taką pomoc nie prosił, nie chciał jej. W trakcie kampanii ani razu nie kontaktował się ze mną. Nie byłem zapraszany na eventy kandydata na prezydenta, współpracujący ze mną kandydaci nie zawsze byli nawet informowani o wydarzeniach kampanijnych Rakowskiego (który potem zarzucał im brak udziału w wydarzeniach)” – czytamy w treści raportu.

Zarząd Wojewódzki PiS za Rakowskim. „Działanie Kacpra Płażyńskiego było błędem”

Przewodniczący pomorskiego Zarządu Wojewódzkiego – do którego również należy Płażyński – twierdzi natomiast, że „nie zna żadnego raportu”. – Jako szef struktur jestem bardzo wdzięczny Tomaszowi Rakowskiemu, że podjął walkę w trudnym czasie dla PiS – mówi nam Piotr Müller. Pytany o spory w gdańskich strukturach, stwierdził: – Są sytuacje konkurencji wewnątrz partii politycznej, które są naturalne w każdym środowisku.

– Gdyby była większa liczba mocniejszych kandydatów z innych komitetów, to mielibyśmy szansę powalczyć o drugą turę. Spójrzmy na inne duże miasta, gdzie są dogrywki: Poznań, Rzeszów. Tam nasi kandydaci weszli do drugich tur przy podobnym poparciu (do Rakowskiego – red.) – odparł i podkreślił, że gdyby Płażyński chciał startować w tych wyborach, uzyskałby rekomendację. Jak twierdzi Müller, tym razem młody polityk prawicy nie chciał jednak stanąć do rywalizacji.

Z kolei Jarosław Sellin przyznał, że „słyszał coś o raporcie”, lecz odmówił zabrania głosu w sprawie. – Ja w bijatyki wewnętrzne nie wchodzę i nie będę tego komentował – skwitował były wiceminister kultury. – Wiem, że jest taki raport, ale nie znam jego treści, a bardzo chciałbym się z nią zapoznać – powiedział natomiast Kazimierz Smoliński.

Obaj parlamentarzyści chwalą Rakowskiego i nazywają go „perspektywicznym politykiem z potencjałem”. – Pan poseł (Płażyński – red.) – delikatnie mówiąc – nie wspierał naszego kandydata, trudno więc żeby mógł go obiektywnie oceniać. Działanie Kacpra Płażyńskiego było błędem. Ten raport i samo funkcjonowanie „drużyny Płażyńskiego” będziemy omawiać na zarządzie po drugiej turze – słyszymy od Smolińskiego.

Tomasz Rakowski zaskoczony raportem. „Ludzie w PiS łapą się za głowy”

O komentarz poprosiliśmy również samego Tomasza Rakowskiego. W rozmowie z Interią swój wynik uznał za sukces, ponieważ jest on nieco lepszy od tego osiągniętego przez PiS w październiku 2023 roku w Gdańsku (20,01 proc. – red.). O istnieniu krytycznego dokumentu dowiedział się natomiast w środę. – Przyznaję, że jestem zaskoczony, iż Kacper Płażyński porywa się na taką krytykę – oznajmił.

– To głęboko rozczarowujące, tak samo jak to, że „dyskusja” odbywa się na forum publicznym, a nie na forum partii. Żałuję, że wygrał egoizm Płażyńskiego, bo polityka to gra zespołowa szczególnie potrzebna w tak trudnym dla PiS mieście, jak Gdańsk i w trudnym czasie, w jakim jest teraz PiS – słyszymy.

Pytany o nagranie przytaczane przez posła, Rakowski odpowiedział, że materiał nakręcił członek „drużyny Płażyńskiego”, ale nie zdradził nazwiska. – Czekamy z utęsknieniem na publikację filmu z dźwiękiem, by zobaczyć to „zaklejanie kolegów”, czego oczywiście tam nie ma. Na pewno nie zasłanialiśmy celowo plakatów PiS, to jest absurd – oznajmił.

– Jeśli próbuje się zrobić zarzut z tego, że kandydat do ostatnich chwil, w strugach deszczu pracuje w kampanii – to już pokazuje to intencje autora – ocenił i dodał, że słysząc tę narrację młodego parlamentarzysty „ludzie w PiS łapią się za głowy”.

Kandydat PiS na prezydenta Gdańska: Nie miałem wpływu na listy. To ordynarne kłamstwo

Odnosząc się do kwestii blokowania startu ludzi Płażyńskiego, Rakowski stwierdził, że jako kandydat na prezydenta „nie miał żadnego wpływu na listy”. – Niestety, bo uważam, że powinno być inaczej – uznał i podkreślił, że tylko raz uczestniczył w spotkaniu Zarządu Wojewódzkiego w tej sprawie, ale nie mógł decydować.

– Na ostateczny kształt list największy wpływ miał Kacper Płażyński – świadczy o tym pozycja członków „drużyny Płażyńskiego” na listach, także do sejmiku województwa, gdzie na pierwszym miejscu (w okręgu gdańskim – red.) Kacper umieścił swoją żonę. To oni na tym skorzystali – ocenił. 

Jednocześnie dodał, że „plątanie” go do kwestii list jest „ordynarnym kłamstwem”, a w chwili, gdy ekipa Płażyńskiego „została wyforsowana na 'jedynki'”, wiele osób „zrezygnowało honorowo” z kandydowania. Wtedy za to Rakowski miał „ratować listy, by ludzie nie odchodzili”, dlatego – jak zaznacza – realnie mógł wystartować z kampanią 4 marca po ostatecznej rejestracji kandydatów do Rady Miasta.

Z kolei zarzut o nieprzygotowanie do kampanii i brak pomysłowości kandydat skwitował, wymieniając liczne akcje sztabu – takie jak inicjatywa z rydwanem czy konfrontacja Aleksandry Dulkiewicz ze spotkaniami w szkole. Te i podobne miały odbywać się z jego udziałem „każdego dnia”. – I ja mam się tłumaczyć z tego, czy coś było na Facebooku, czy nie? Nie rozliczają mnie tam z Twittera albo TikToka? Bądźmy poważni – mówi nam Rakowski.

O wszelkich wydarzeniach – jak mówi – mieli być informowani wszyscy kandydaci, ale „drużyna Płażyńskiego” sama miała nie decydować się na zaangażowanie w inicjatywy, stawiając na własną kampanię.

Rakowski zaprzeczył także, jakoby miało dojść do wspomnianego spaceru na Dolnym Mieście. – Autor raportu albo wymyśla albo opiera się na fałszywych informacjach – skomentował. Potwierdził natomiast odwołanie wizyty na Przymorzu. – Nie przyjechałem, bo spotkanie zostało odwołane z wyprzedzeniem z istotnych powodów i finalnie odbyło się w kolejnym tygodniu. Faktycznie przyszło kilka osób, do których informacja o odwołaniu nie dotarła. Takie sytuacje się zdarzają. Jak można zmieniać to w zarzut? – skomentował.

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Tomasz Rakowski stawia tezę

Ponadto – jak twierdzi Rakowski – Płażyński cały czas był do niego „wrogo nastawiony”, stąd nie prosił posła o pomoc w kampanii. – Moja kandydatura została wyłoniona przez Zarząd Wojewódzki 5 stycznia. Zostałem oficjalnie zaprezentowany dopiero 18 lutego. Do tego czasu Kacper Płażyński aktywnie zwalczał decyzję Zarządu w Warszawie, proponując różnych alternatywnych kandydatów, tym samym marnując czas i doprowadzając do późnego startu. O tym pewnie nie wspomina w swoim raporcie – powiedział i zdementował, jakoby miał „obarczać innych”, a zwłaszcza partię za wynik.

Konfrontowany z zarzutem o niedoprowadzenie do drugiej tury powtórzył argument Piotra Müllera. – W Gdańsku były kandydatury, które teoretycznie mogły odbierać głosy Dulkiewicz, ale ostatecznie tak się nie stało. Czy to moja wina? – usłyszeliśmy. Podkreślił zarazem, że start Płażyńskiego w 2018 roku został ogłoszony na pół roku przed wyborami, a jego kandydatura z nieco ponad miesięcznym wyprzedzeniem.

Zdaniem Rakowskiego raport powstał, by „odwrócić uwagę” od „drużyny Płażyńskiego”, która jest „źle postrzegana w partii” i wprowadza dysonans w odbiorze sympatyków. – Kacprowi zależy na starcie do Parlamentu Europejskiego – stworzył „drużynę” po to, żeby używać w mieście nazwiska „Płażyński”, choć nie startował. To było działanie marketingowe kosztem PiS – powiedział nam były już kandydat na prezydenta Gdańska.

Próbowaliśmy skontaktować się z Kacprem Płażyńskim w sprawie sporządzonego przez niego raportu. Poseł jednak nie odebrał od nas telefonu.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz na [email protected]

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Pożar w Puszczy Solskiej monitorowany przez wojskowy system. Są zdjęcia

Pożar w Puszczy Solskiej monitorowany przez wojskowy system. Są zdjęcia

Piwniczna-Zdrój. Koniec akcji służb. Szukali matki z dwojgiem dzieci

Piwniczna-Zdrój. Koniec akcji służb. Szukali matki z dwojgiem dzieci

Morochów. Rzekomy „atak” niedźwiedzia w Bieszczadach. Oświadczenie policji

Morochów. Rzekomy „atak” niedźwiedzia w Bieszczadach. Oświadczenie policji

Potężny pożar w Puszczy Solskiej. Zagrożenie nie minęło, minister tłumaczy

Potężny pożar w Puszczy Solskiej. Zagrożenie nie minęło, minister tłumaczy

Piwniczna-Zdrój. Koniec akcji służb. Szukali matki z dwojgiem dzieci

Piwniczna-Zdrój. Zaginęła matka z dwojgiem dzieci. Akcja służb

Wielkopolskie. Zatrzymano nastolatka podejrzanego o zabójstwo 13-latki

Wielkopolskie. Zatrzymano nastolatka podejrzanego o zabójstwo 13-latki

Sucha Rzeczka. Strażnik graniczny uratował 10-latka i jego psa z pożaru

Sucha Rzeczka. Strażnik graniczny uratował 10-latka i jego psa z pożaru

Pożar lasu na Lubelszczyźnie. Spadł samolot gaśniczy. Rozmawialiśmy ze świadkami

Pożar lasu na Lubelszczyźnie. Spadł samolot gaśniczy. Rozmawialiśmy ze świadkami

Lubelskie: Pożar został opanowany. Na miejscu ministrowie

Lubelskie: Pożar został opanowany. Na miejscu ministrowie

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Minister Wojciech Balczun ma już nowego partnera do budowy Izery. To koncern z Tajwanu – Biznes Wprost

Minister Wojciech Balczun ma już nowego partnera do budowy Izery. To koncern z Tajwanu – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos

Dramat niedźwiedzi w niewoli. Polskie zoo zabrało głos

7 maja, 2026
Tornada w USA skupiły się na Missisipi. Kilkunastu rannych

Tornada w USA skupiły się na Missisipi. Kilkunastu rannych

7 maja, 2026
Sondaż CBOS. Konfederacja depcze po piętach PiS-owi. Lider bez zmian

Sondaż CBOS. Konfederacja depcze po piętach PiS-owi. Lider bez zmian

7 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Majmurek: Karol Nawrocki zagrywa swoją ustawą. Pułapka się domyka

Majmurek: Karol Nawrocki zagrywa swoją ustawą. Pułapka się domyka

7 maja, 2026
Karol Nawrocki ogłosił referendum. Znamy uzasadnienie i co będzie na karcie oprócz pytania – Wprost

Karol Nawrocki ogłosił referendum. Znamy uzasadnienie i co będzie na karcie oprócz pytania – Wprost

7 maja, 2026
Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost

Ceny paliw 8 maja. Jest obwieszczenie resortu energii – Biznes Wprost

7 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.