Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wielka Brytania. Harry i Meghan wracają? Królowa Kamila i jej kluczowa rola

Wielka Brytania. Harry i Meghan wracają? Królowa Kamila i jej kluczowa rola

23 sierpnia, 2026
Iga Świątek dała z siebie wszystko. Nokautujący powrót na finiszu – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek dała z siebie wszystko. Nokautujący powrót na finiszu – Tenis – Sport Wprost

23 sierpnia, 2026
Francja reaguje po tragicznym ataku Rosji. Przekażą Ukrainie kluczowy zasób

Francja reaguje po tragicznym ataku Rosji. Przekażą Ukrainie kluczowy zasób

23 sierpnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Putin grozi Ukrainie. „Otworzyli puszkę Pandory”

Wojna na Ukrainie. Putin grozi Ukrainie. „Otworzyli puszkę Pandory”

22 sierpnia, 2026
Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu

Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu

22 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wielka Brytania. Harry i Meghan wracają? Królowa Kamila i jej kluczowa rola
  • Iga Świątek dała z siebie wszystko. Nokautujący powrót na finiszu – Tenis – Sport Wprost
  • Francja reaguje po tragicznym ataku Rosji. Przekażą Ukrainie kluczowy zasób
  • Wojna na Ukrainie. Putin grozi Ukrainie. „Otworzyli puszkę Pandory”
  • Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu
  • Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego
  • Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty
  • Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Płażyński wywołał polityczną burzę w PiS. Ujawniamy treść raportu
Płażyński wywołał polityczną burzę w PiS. Ujawniamy treść raportu
Lokalne

Płażyński wywołał polityczną burzę w PiS. Ujawniamy treść raportu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 kwietnia, 2024

Jak czytamy we wstępie, Tomasz Rakowski miał być „kompletnie nieprzygotowany do kampanii wyborczej”, a w jej trakcie miał wykazywać się „skandalicznym brakiem aktywności, pomysłowości czy zdolności organizacyjnych”. „Wynikającymi z nieudolności i lenistwa niepowodzeniami, a w efekcie najgorszym od 2002 roku wynikiem PiS w mieście (20,33 proc. – red.), obarcza innych: Przede wszystkim władze partii i mnie (Kacpra Płażyńskiego – red.)” – ocenił poseł.

Wybory samorządowe 2024 – Gdańsk. Kacper Płażyński napisał krytyczny raport

Jednym z kluczowych zarzutów są „oszczerstwa, nielegalne działania i nawoływanie do bojkotu listy PiS”. Jako dowód Płażyński podaje film, który został nagrany w piątek „tuż przed ciszą wyborczą”. Urywek materiału opublikował po tygodniu jeden z lokalnych serwisów – widać na nim Rakowskiego z pędzlem w ręku. Poseł twierdzi, że kandydat miał przyklejać na słupie ogłoszeniowym swoją podobiznę, zakrywając przy tym banery innych kandydatów z listy PiS.

„Poproszony o zdjęcie plakatu i uczciwą (…) rywalizację, zignorował prośbę. To uwłaczające wszelkim zasadom, a także będące wykroczeniem działanie” – napisał parlamentarzysta. Ujęcie można zobaczyć tutaj.

W raporcie Płażyński potwierdza także nieoficjalne doniesienia Interii. Zdaniem posła Rakowski miał dążyć do usunięcia z list jego bliskich współpracowników – Andrzeja Skiby, Przemysława Majewskiego oraz Barbary Imianowskiej. Tymczasem kandydatury wszystkich siedmiu osób wspieranych przez Płażyńskiego – jak wskazuje poseł, powołując się na dane PKW – zdobyły niemal 40 proc. (dokładnie 36,7 proc. – red.) ogółu głosów oddanych na partię w skali miasta.

„Potwierdzeniem wyżej wymienionych informacji jest pierwotny kształt list do Rady Miasta omawiany podczas posiedzenia Zarządu Wojewódzkiego. Nie było na nich Skiby i Majewskiego, Barbara Imianowska była na trzecim miejscu w swoim okręgu. Dopiero po moich interwencjach i dobrych decyzjach kierownictwa partii udało się nie pozbyć z list niechcianych przez Rakowskiego ludzi, którzy przynieśli naszemu ugrupowaniu najwięcej głosów” – pisze Płażyński.

Gdańsk. PiS popadł w otwarty konflikt. „Kampania Rakowskiego była nieskuteczna”

Poseł twierdzi też, że na 44 dni kampanii (z wyłączeniem świąt Wielkiej Nocy – red.) Rakowski miał odbyć 14 spotkań z mieszkańcami. „W liczbie tej mieszczą się akcje ulotkowe z udziałem kandydata czy spotkania organizowane przez inne podmioty, w których kandydat uczestniczył jako gość” – czytamy.

Ponadto – jak pisze Płażyński – oponent Aleksandry Dulkiewicz miał nie zjawić się na zwołanym przez sztab spacerze po Dolnym Mieście, by później wziąć udział wyłącznie w kończącej event kawie z mieszkańcami. „Na co najmniej jedno spotkanie stacjonarne (na Przymorzu) kandydat w ogóle nie dojechał – niepoinformowani wcześniej przez nikogo, bezskutecznie oczekujący na kandydata wyborcy rozeszli się do domów” – stwierdził poseł.

Z przedstawionego w raporcie kalendarium z Facebooka Rakowskiego wynika, że pretendent PiS do objęcia najważniejszego fotela w Gdańsku pozostawał bierny łącznie przez 18 dni walki o prezydenturę.

Płażyński przekonuje również, że kampania Rakowskiego była „nieskuteczna”, a krótki czas jej trwania nie ma związku z ostatecznym wynikiem PiS w Gdańsku. Jako dowód poseł podaje przykłady z innych miast – Poznania, Kielc i Radomia – gdzie mimo późniejszego startu kampanii niż w przypadku Rakowskiego (18 lutego) i równie niekorzystnego terenu, kandydaci wciąż walczą o zwycięstwo w drugiej turze.

„Zarzutem kolejnym (…) jest brak pomocy z mojej (Płażyńskiego – red.) strony. Tomasz Rakowski nigdy mnie o taką pomoc nie prosił, nie chciał jej. W trakcie kampanii ani razu nie kontaktował się ze mną. Nie byłem zapraszany na eventy kandydata na prezydenta, współpracujący ze mną kandydaci nie zawsze byli nawet informowani o wydarzeniach kampanijnych Rakowskiego (który potem zarzucał im brak udziału w wydarzeniach)” – czytamy w treści raportu.

Zarząd Wojewódzki PiS za Rakowskim. „Działanie Kacpra Płażyńskiego było błędem”

Przewodniczący pomorskiego Zarządu Wojewódzkiego – do którego również należy Płażyński – twierdzi natomiast, że „nie zna żadnego raportu”. – Jako szef struktur jestem bardzo wdzięczny Tomaszowi Rakowskiemu, że podjął walkę w trudnym czasie dla PiS – mówi nam Piotr Müller. Pytany o spory w gdańskich strukturach, stwierdził: – Są sytuacje konkurencji wewnątrz partii politycznej, które są naturalne w każdym środowisku.

– Gdyby była większa liczba mocniejszych kandydatów z innych komitetów, to mielibyśmy szansę powalczyć o drugą turę. Spójrzmy na inne duże miasta, gdzie są dogrywki: Poznań, Rzeszów. Tam nasi kandydaci weszli do drugich tur przy podobnym poparciu (do Rakowskiego – red.) – odparł i podkreślił, że gdyby Płażyński chciał startować w tych wyborach, uzyskałby rekomendację. Jak twierdzi Müller, tym razem młody polityk prawicy nie chciał jednak stanąć do rywalizacji.

Z kolei Jarosław Sellin przyznał, że „słyszał coś o raporcie”, lecz odmówił zabrania głosu w sprawie. – Ja w bijatyki wewnętrzne nie wchodzę i nie będę tego komentował – skwitował były wiceminister kultury. – Wiem, że jest taki raport, ale nie znam jego treści, a bardzo chciałbym się z nią zapoznać – powiedział natomiast Kazimierz Smoliński.

Obaj parlamentarzyści chwalą Rakowskiego i nazywają go „perspektywicznym politykiem z potencjałem”. – Pan poseł (Płażyński – red.) – delikatnie mówiąc – nie wspierał naszego kandydata, trudno więc żeby mógł go obiektywnie oceniać. Działanie Kacpra Płażyńskiego było błędem. Ten raport i samo funkcjonowanie „drużyny Płażyńskiego” będziemy omawiać na zarządzie po drugiej turze – słyszymy od Smolińskiego.

Tomasz Rakowski zaskoczony raportem. „Ludzie w PiS łapą się za głowy”

O komentarz poprosiliśmy również samego Tomasza Rakowskiego. W rozmowie z Interią swój wynik uznał za sukces, ponieważ jest on nieco lepszy od tego osiągniętego przez PiS w październiku 2023 roku w Gdańsku (20,01 proc. – red.). O istnieniu krytycznego dokumentu dowiedział się natomiast w środę. – Przyznaję, że jestem zaskoczony, iż Kacper Płażyński porywa się na taką krytykę – oznajmił.

– To głęboko rozczarowujące, tak samo jak to, że „dyskusja” odbywa się na forum publicznym, a nie na forum partii. Żałuję, że wygrał egoizm Płażyńskiego, bo polityka to gra zespołowa szczególnie potrzebna w tak trudnym dla PiS mieście, jak Gdańsk i w trudnym czasie, w jakim jest teraz PiS – słyszymy.

Pytany o nagranie przytaczane przez posła, Rakowski odpowiedział, że materiał nakręcił członek „drużyny Płażyńskiego”, ale nie zdradził nazwiska. – Czekamy z utęsknieniem na publikację filmu z dźwiękiem, by zobaczyć to „zaklejanie kolegów”, czego oczywiście tam nie ma. Na pewno nie zasłanialiśmy celowo plakatów PiS, to jest absurd – oznajmił.

– Jeśli próbuje się zrobić zarzut z tego, że kandydat do ostatnich chwil, w strugach deszczu pracuje w kampanii – to już pokazuje to intencje autora – ocenił i dodał, że słysząc tę narrację młodego parlamentarzysty „ludzie w PiS łapią się za głowy”.

Kandydat PiS na prezydenta Gdańska: Nie miałem wpływu na listy. To ordynarne kłamstwo

Odnosząc się do kwestii blokowania startu ludzi Płażyńskiego, Rakowski stwierdził, że jako kandydat na prezydenta „nie miał żadnego wpływu na listy”. – Niestety, bo uważam, że powinno być inaczej – uznał i podkreślił, że tylko raz uczestniczył w spotkaniu Zarządu Wojewódzkiego w tej sprawie, ale nie mógł decydować.

– Na ostateczny kształt list największy wpływ miał Kacper Płażyński – świadczy o tym pozycja członków „drużyny Płażyńskiego” na listach, także do sejmiku województwa, gdzie na pierwszym miejscu (w okręgu gdańskim – red.) Kacper umieścił swoją żonę. To oni na tym skorzystali – ocenił. 

Jednocześnie dodał, że „plątanie” go do kwestii list jest „ordynarnym kłamstwem”, a w chwili, gdy ekipa Płażyńskiego „została wyforsowana na 'jedynki'”, wiele osób „zrezygnowało honorowo” z kandydowania. Wtedy za to Rakowski miał „ratować listy, by ludzie nie odchodzili”, dlatego – jak zaznacza – realnie mógł wystartować z kampanią 4 marca po ostatecznej rejestracji kandydatów do Rady Miasta.

Z kolei zarzut o nieprzygotowanie do kampanii i brak pomysłowości kandydat skwitował, wymieniając liczne akcje sztabu – takie jak inicjatywa z rydwanem czy konfrontacja Aleksandry Dulkiewicz ze spotkaniami w szkole. Te i podobne miały odbywać się z jego udziałem „każdego dnia”. – I ja mam się tłumaczyć z tego, czy coś było na Facebooku, czy nie? Nie rozliczają mnie tam z Twittera albo TikToka? Bądźmy poważni – mówi nam Rakowski.

O wszelkich wydarzeniach – jak mówi – mieli być informowani wszyscy kandydaci, ale „drużyna Płażyńskiego” sama miała nie decydować się na zaangażowanie w inicjatywy, stawiając na własną kampanię.

Rakowski zaprzeczył także, jakoby miało dojść do wspomnianego spaceru na Dolnym Mieście. – Autor raportu albo wymyśla albo opiera się na fałszywych informacjach – skomentował. Potwierdził natomiast odwołanie wizyty na Przymorzu. – Nie przyjechałem, bo spotkanie zostało odwołane z wyprzedzeniem z istotnych powodów i finalnie odbyło się w kolejnym tygodniu. Faktycznie przyszło kilka osób, do których informacja o odwołaniu nie dotarła. Takie sytuacje się zdarzają. Jak można zmieniać to w zarzut? – skomentował.

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Tomasz Rakowski stawia tezę

Ponadto – jak twierdzi Rakowski – Płażyński cały czas był do niego „wrogo nastawiony”, stąd nie prosił posła o pomoc w kampanii. – Moja kandydatura została wyłoniona przez Zarząd Wojewódzki 5 stycznia. Zostałem oficjalnie zaprezentowany dopiero 18 lutego. Do tego czasu Kacper Płażyński aktywnie zwalczał decyzję Zarządu w Warszawie, proponując różnych alternatywnych kandydatów, tym samym marnując czas i doprowadzając do późnego startu. O tym pewnie nie wspomina w swoim raporcie – powiedział i zdementował, jakoby miał „obarczać innych”, a zwłaszcza partię za wynik.

Konfrontowany z zarzutem o niedoprowadzenie do drugiej tury powtórzył argument Piotra Müllera. – W Gdańsku były kandydatury, które teoretycznie mogły odbierać głosy Dulkiewicz, ale ostatecznie tak się nie stało. Czy to moja wina? – usłyszeliśmy. Podkreślił zarazem, że start Płażyńskiego w 2018 roku został ogłoszony na pół roku przed wyborami, a jego kandydatura z nieco ponad miesięcznym wyprzedzeniem.

Zdaniem Rakowskiego raport powstał, by „odwrócić uwagę” od „drużyny Płażyńskiego”, która jest „źle postrzegana w partii” i wprowadza dysonans w odbiorze sympatyków. – Kacprowi zależy na starcie do Parlamentu Europejskiego – stworzył „drużynę” po to, żeby używać w mieście nazwiska „Płażyński”, choć nie startował. To było działanie marketingowe kosztem PiS – powiedział nam były już kandydat na prezydenta Gdańska.

Próbowaliśmy skontaktować się z Kacprem Płażyńskim w sprawie sporządzonego przez niego raportu. Poseł jednak nie odebrał od nas telefonu.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz na [email protected]

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

Kraków. Auto wjechało w pieszych na chodniku. Dwie osoby nie żyją

Kraków. Auto wjechało w pieszych na chodniku. Dwie osoby nie żyją

Morskie Oko. Dwie demonstracje, a pomiędzy policja. Jeden zatrzymany

Morskie Oko. Dwie demonstracje, a pomiędzy policja. Jeden zatrzymany

Głogów Małopolski. Dwie osoby zginęły w tragicznym wypadku

Głogów Małopolski. Dwie osoby zginęły w tragicznym wypadku

Łódzkie. Sześć kobiet rannych w wybuchu gazu w budynku OSP

Łódzkie. Sześć kobiet rannych w wybuchu gazu w budynku OSP

Katowice. Pożar targowiska przy ul. Mickiewicza. Zatrzymano 23-latka

Katowice. Pożar targowiska przy ul. Mickiewicza. Zatrzymano 23-latka

Leszno. Szybowiec runął na ziemię, nie żyje 67-letni pilot

Leszno. Szybowiec runął na ziemię, nie żyje 67-letni pilot

Warszawa. Gruzin przeszedł po samochodzie. Należał do Ministerstwa Finansów

Warszawa. Gruzin przeszedł po samochodzie. Należał do Ministerstwa Finansów

Białka Kolonia. Tajemniczy wybuch na torowisku. W akcji kontrterroryści

Białka Kolonia. Tajemniczy wybuch na torowisku. W akcji kontrterroryści

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Iga Świątek dała z siebie wszystko. Nokautujący powrót na finiszu – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek dała z siebie wszystko. Nokautujący powrót na finiszu – Tenis – Sport Wprost

23 sierpnia, 2026
Francja reaguje po tragicznym ataku Rosji. Przekażą Ukrainie kluczowy zasób

Francja reaguje po tragicznym ataku Rosji. Przekażą Ukrainie kluczowy zasób

23 sierpnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Putin grozi Ukrainie. „Otworzyli puszkę Pandory”

Wojna na Ukrainie. Putin grozi Ukrainie. „Otworzyli puszkę Pandory”

22 sierpnia, 2026
Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu

Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu

22 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego

Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego

22 sierpnia, 2026
Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

22 sierpnia, 2026
Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję

Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję

22 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.