Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Zgrzyt na linii Rosja – Azerbejdżan. Bliski sojusznik oskarża Moskwę

Zgrzyt na linii Rosja – Azerbejdżan. Bliski sojusznik oskarża Moskwę

15 lutego, 2026
Kamil Stoch o Kacprze Tomasiaku. Te słowa chwytają za gardło – Włochy 2026 – Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 – Sport Wprost

Kamil Stoch o Kacprze Tomasiaku. Te słowa chwytają za gardło – Włochy 2026 – Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 – Sport Wprost

15 lutego, 2026
PIT 2025. Miliony Polaków popełnia ten błąd – Biznes Wprost

PIT 2025. Miliony Polaków popełnia ten błąd – Biznes Wprost

15 lutego, 2026
Norwegia. Awaryjne lądowanie samolotu SAS. Na pokładzie pojawił się dym

Norwegia. Awaryjne lądowanie samolotu SAS. Na pokładzie pojawił się dym

15 lutego, 2026
Karol Nawrocki wspomniał o Waldemarze Żurku. Nazwał go „prawnym terrorystą”

Karol Nawrocki wspomniał o Waldemarze Żurku. Nazwał go „prawnym terrorystą”

15 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Zgrzyt na linii Rosja – Azerbejdżan. Bliski sojusznik oskarża Moskwę
  • Kamil Stoch o Kacprze Tomasiaku. Te słowa chwytają za gardło – Włochy 2026 – Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 – Sport Wprost
  • PIT 2025. Miliony Polaków popełnia ten błąd – Biznes Wprost
  • Norwegia. Awaryjne lądowanie samolotu SAS. Na pokładzie pojawił się dym
  • Karol Nawrocki wspomniał o Waldemarze Żurku. Nazwał go „prawnym terrorystą”
  • Szokujące wyznanie polskiej olimpijki na igrzyskach! „Wolałam to niż cierpieć”
  • Wśród ptaków w karmniku pojawia się nagle ten zielony olbrzym. Kto to?
  • Robert Fico oskarża Ukrainę o przestrój w dostawach ropy. „Polityczny szantaż”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » To było najgorsze, co spotkało mnie w sekcie Niebo. Widzenia zaczęły się wcześniej
To było najgorsze, co spotkało mnie w sekcie Niebo. Widzenia zaczęły się wcześniej
Aktualności

To było najgorsze, co spotkało mnie w sekcie Niebo. Widzenia zaczęły się wcześniej

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 grudnia, 2025

Ludziom ze zboru dane zostały „dary” – widzenie duchów, czyli kolorów i obrazów. Kacmajor mówił nam, że są to dary Ducha Świętego. Kiedy „odczadziałem” po wyjściu z Nieba, zrozumiałem, że widzenia te z Duchem Świętym nie miały nic wspólnego, podobnie jak leczenie nie miało związku z Jezusem Chrystusem.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Gdy poznałem Kacmajora, zauważyłem, że w jego teorii prym wiedzie niechęć, wręcz nienawiść do Kościoła katolickiego. Szczególnie źle mówił o kulcie Matki Bożej. Twierdził, że była ona oczywiście bardzo ważną kobietą w dziejach ludzkości, urodziła Chrystusa, lecz wcale nie jest święta i nie należy jej czcić.

W związku z tym naśmiewał się z różańca, z Jasnej Góry, z modlitw do Maryi. Uczył nas, że nie wolno wieszać w domu świętych obrazów, bo w Starym Testamencie jest napisane: „nie uczynisz żadnej podobizny malowanej ani rzeźbionej i nie będziesz oddawał jej czci”. Mówił, że autorzy tych obrazów nie widzieli Chrystusa, więc jego portrety są fałszywe, pozowali do nich bowiem różni ludzie, nawet złodzieje – ważne, że byli przystojni. A on, Kacmajor, widział Pana Jezusa i wie, że wygląda zupełnie inaczej.

Co do jednego mogę teraz się z nim zgodzić. Kacmajor mówił, że to, co ludzie wiedzą o męce Chrystusa, jest niczym w porównaniu z tym, co on rzeczywiście wycierpiał. Opowiadał nam, że to była „masakra”. Rzeczywiście, po obejrzeniu filmu Mela Gibsona Pasja zdałem sobie sprawę, że w tym jednym Bogdan miał rację. Zapewniał nas, że przyjdzie taki dzień, kiedy będzie nam pokazywał na ścianach naszego domu pełne obrazy z Drogi Krzyżowej. Ukaże nam cały „kolorowy film” z męki Chrystusa.

Powiedział, że nastąpi to w odpowiednim czasie, kiedy już wszyscy będziemy gotowi i dojrzali do tego widzenia. A więc czekałem, liczyłem dni w kalendarzu, miesiące, później lata – niestety nie doczekałem się tego. Kacmajor cały czas powtarzał, że mieszkamy w Majdanie tylko tymczasowo, że za kilka lat będziemy mieli swój prywatny odrzutowiec i będziemy latać po całym świecie, żeby leczyć ludzi. Zapewniał, że nasze garderoby i szafy z ubraniami będą przepełnione tak, że będziemy mieli problem, co wybrać, wszystkiego będzie w bród.

Panu Franciszkowi, ojcu Andrzeja, który uwielbiał krzyżówki, mówił, że za parę lat w każdej krzyżówce będzie hasło do odgadnięcia: „Jak ma na imię najstarszy syn Kacmajora?” (podpowiadam: Dawid).

Największym wydarzeniem, które przyciągnęłoby do nas miliony nowych wiernych, miało być zmartwychwstanie. Dokonać tego miał sam Bogdan. Data zmartwychwstania wciąż była przez niego przekładana. Mieliśmy się do tego czasu oczyścić, bo w naszym rozwoju duchowym pozostawaliśmy w tyle za nim, za Grażyną Kacmajor i Andrzejem. Jak twierdził Bogdan, to nasza słaba wiara powstrzymywała go przed dokonaniem tego największego cudu. Opowiadał mi:

– Sebastian, ty wiesz, co się będzie działo? Z całej okolicy będą przynosić tutaj zmarłych, a ja będę ich podnosić. Powiem: „W imieniu Jezusa Chrystusa, wstań” – i będą wstawać.

Wiele lat później dowiedziałem się, że mnóstwo obietnic bez pokrycia to typowy zabieg sekciarski. A na razie mieliśmy widzenia. Najważniejsza chwila po całym dniu ciężkiej pracy to była wieczerza. Zbieraliśmy się w kuchni, łamaliśmy się chlebem i piliśmy odrobinę wina na pamiątkę Jezusa Chrystusa. Wtedy miały miejsce widzenia obrazów i duchów, czyli kolorów. Jeśli ktoś miał widzenie, mówił o tym. Największą prorokinią była Karolina. Na jej widzeniach Kacmajor opierał większość podejmowanych decyzji. Dużo widzeń miała także Grażyna, no i oczywiście Andrzej.

Ja, człowiek ambitny, który zawsze chciał być najlepszy, najdokładniejszy (z różnym skutkiem), na początku nie miałem widzeń, choć ogromnie tego pragnąłem. Bardzo się o to modliłem, praktycznie stało się to moją obsesją, chciałem mieć widzenia, chciałem być prorokiem.

Co do modlitwy, dozwolona była tylko jedna – Ojcze nasz, bo takiej modlitwy nauczył nas Pan Jezus w Ewangelii. Modlitwa musiała się odbywać sam na sam z Bogiem, nikt nie mógł cię widzieć, zgodnie z tym, jak jest napisane w Biblii: „Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6, 6). Podczas modlitwy ręce musiały być wzniesione ku górze, a nie złożone. Kiedy bowiem otwieramy ramiona i wznosimy je wysoko, Bóg może nam coś w nie dać. Gdy zaś trzymamy je złożone, zamknięte, to w jaki sposób Bóg ma nam coś darować? – mówił guru. Pamiętam swoje pierwsze modlitwy. Chodziłem pod las, na łąkę, gdzie mnie nikt nie widział, i kładłem się krzyżem na ziemi. Prosiłem Pana Boga, aby obdarował mnie widzeniami. No i sobie wyprosiłem…

To było najgorsze, co spotkało mnie w sekcie Niebo. Widzenia zaczęły się wcześniej – często widziałem kolory duchów o różnych kształtach: prostokąty, kwadraty, koła, a pewnego razu w czasie wieczerzy miałem widzenie Chrystusa na krzyżu, bardzo realne. Lecz tak naprawdę wszystko zaczęło się podczas jednego z wyjazdów na leczenie. Bogdan i Andrzej mieli notes z rozpisanymi terminami wyjazdów na leczenie z miesięcznym wyprzedzeniem. Jeździliśmy zazwyczaj do małych miejscowości.

Gdy docieraliśmy na miejsce, ludzie już na nas czekali, już stali w kolejkach. Mnóstwo osób z różnych rejonów Polski leczyło się wówczas u naszego szefa. Tym razem pojechaliśmy ja, Paweł i Damian, szczery i dobry chłopak; pochodził z gór i pojawił się w Majdanie jako pierwszy z nas wszystkich. Bogdan został w domu – w tym czasie wypuszczał nas już samych na leczenie.

Miejscowość, do której przyjechaliśmy, leżała niedaleko Warszawy. Ludzie byli trochę zawiedzeni, że nie pojawił się ani Kacmajor, ani Andrzej, a w zamian przysłał trzech „gówniarzy”. Przed wyjazdem Bogdan powiedział nam: „Jedźcie leczyć ludzi, a księgi i rejestry zostaną otwarte”.

Już wtedy czułem choroby ludzi w swoim ciele. To było bardzo proste: nakładałem komuś ręce na głowę i nagle zaczynałem odczuwać jego stan na sobie – ból głowy, serca, żołądka, u każdego coś innego. Większość z tych chorób i dolegliwości pokrywała się z tym, na co cierpieli ci ludzie, bo potwierdzali to, co mówiłem.

Kiedy nakładałem ręce na głowę pewnej kobiecie, zobaczyłem, jak ktoś palcem na ścianie (takie miałem wtedy odczucie) pisze, co ta kobieta ostatnio robiła. Napis mówił, że dwa tygodnie wcześniej zdradziła męża i mam jej o tym powiedzieć. Dziwnie mi się wtedy zrobiło. Powiedziałem jej o zdradzie oraz o tym, że jej choroba jest karą za ten czyn.

Po powrocie do zboru wszyscy byli zdziwieni, kiedy dowiedzieli się, że dostałem dar widzenia napisów. Niektórzy zazdrościli mi i pytali: „Dlaczego ja nie mam takich darów?”, tym bardziej że byli w zborze dłużej ode mnie, a widzieli jedynie kolory duchów, i to tylko czasami. Bogdan powiedział: „A nie mówiłem, że księgi i rejestry zostaną otwarte?”. Chodziło mu o moje proroctwa.

Powiedział jeszcze, że dostąpiłem wielkiej łaski, ponieważ nawet on nie widzi napisów od Ducha Świętego.

A gdybym urodził się jeszcze raz

Czy wszystko potoczyłoby się identycznie

Czy też byłbym taki naiwny i taki nierozsądny

Wiele sytuacji, w których zachowałbym się

inaczej

Skierował kroki w inną stronę

Ktoś obraca moje życie jak monetę w dłoniach

Słyszę swój wewnętrzny szept:

Pozwól mi stąd uciec

Nikt mnie nie dopadnie

Słyszę swój niemy krzyk, wrzask

Obudź się, wstań

Dziś w pajęczynie lepkiej jak żel

Przyklejony, ocucić mnie może tylko miłość

Fragment książki „Niebo. Pięć lat w sekcie” wydanej nakładem Wydawnictwa Otwartego.

Niebo. Pięć lat w sekcie

Niebo. Pięć lat w sekcie

Foto: Wydawnictwo Otwarte

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Szadkowski: mocno poturbowany „postkomunista” stał się ulubieńcem Polaków [OPINIA]

Szadkowski: mocno poturbowany „postkomunista” stał się ulubieńcem Polaków [OPINIA]

Jaka jest Marta Nawrocka? „Przybrała pozę Świętej Matki Narodu””

Jaka jest Marta Nawrocka? „Przybrała pozę Świętej Matki Narodu””

Majmurek: Nawrocki zmienił ton.  Zadziałał nacisk Amerykanów? [OPINIA]

Majmurek: Nawrocki zmienił ton. Zadziałał nacisk Amerykanów? [OPINIA]

Arek zrozumiał, że na starość grozi mu bieda. Ma do siebie pretensje. „Straciłem 20 lat”

Arek zrozumiał, że na starość grozi mu bieda. Ma do siebie pretensje. „Straciłem 20 lat”

Mają 40 lat i orientują się, że to ostatnia chwila na oszczędzanie. „Za dużo szło na pierdoły”

Mają 40 lat i orientują się, że to ostatnia chwila na oszczędzanie. „Za dużo szło na pierdoły”

Znany ginekolog: to ja jestem pro-life, to ja ratuję kobiety, a nie Kaja Godek

Znany ginekolog: to ja jestem pro-life, to ja ratuję kobiety, a nie Kaja Godek

Żyli razem krótko i nieszczęśliwie. Trudna miłość w międzynarodowych parach

Żyli razem krótko i nieszczęśliwie. Trudna miłość w międzynarodowych parach

Tu kultura jest codziennością. Bielsko-Biała może być wzorem dla reszty Polski

Tu kultura jest codziennością. Bielsko-Biała może być wzorem dla reszty Polski

Amerykański historyk: Jelcyn chciał do NATO, Putin planował rewanż

Amerykański historyk: Jelcyn chciał do NATO, Putin planował rewanż

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Kamil Stoch o Kacprze Tomasiaku. Te słowa chwytają za gardło – Włochy 2026 – Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 – Sport Wprost

Kamil Stoch o Kacprze Tomasiaku. Te słowa chwytają za gardło – Włochy 2026 – Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 – Sport Wprost

15 lutego, 2026
PIT 2025. Miliony Polaków popełnia ten błąd – Biznes Wprost

PIT 2025. Miliony Polaków popełnia ten błąd – Biznes Wprost

15 lutego, 2026
Norwegia. Awaryjne lądowanie samolotu SAS. Na pokładzie pojawił się dym

Norwegia. Awaryjne lądowanie samolotu SAS. Na pokładzie pojawił się dym

15 lutego, 2026
Karol Nawrocki wspomniał o Waldemarze Żurku. Nazwał go „prawnym terrorystą”

Karol Nawrocki wspomniał o Waldemarze Żurku. Nazwał go „prawnym terrorystą”

15 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Szokujące wyznanie polskiej olimpijki na igrzyskach! „Wolałam to niż cierpieć”

Szokujące wyznanie polskiej olimpijki na igrzyskach! „Wolałam to niż cierpieć”

15 lutego, 2026
Wśród ptaków w karmniku pojawia się nagle ten zielony olbrzym. Kto to?

Wśród ptaków w karmniku pojawia się nagle ten zielony olbrzym. Kto to?

15 lutego, 2026
Robert Fico oskarża Ukrainę o przestrój w dostawach ropy. „Polityczny szantaż”

Robert Fico oskarża Ukrainę o przestrój w dostawach ropy. „Polityczny szantaż”

15 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.