Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

19 września, 2026
Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

19 września, 2026
Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

19 września, 2026
Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

19 września, 2026
Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

19 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów
  • Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost
  • Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł
  • Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana
  • Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę
  • Referendum odwołujące prezydenta? Do Senatu trafiła niecodzienna petycja
  • Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”
  • PKO BP informuje o pracach serwisowych 20 września. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » W tym regionie rządzą ziemniaki. Ale to też królestwo szparagów i sera
W tym regionie rządzą ziemniaki. Ale to też królestwo szparagów i sera
Aktualności

W tym regionie rządzą ziemniaki. Ale to też królestwo szparagów i sera

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości12 sierpnia, 2026

Gdyby podążać utartymi kulinarnymi szlakami, to Wielkopolską rządzi pyra, a na deser rogal świętomarciński. Ten region kulinarnie ma jednak o wiele więcej do zaoferowania.

Pyra na wielkopolskich glebach przyjęła się wyjątkowo dobrze. I chociaż ziemniaki pojawiły się tutaj, jak w całej Polsce, dopiero w XIX w., to ten region może poszczycić się największą ich uprawą w całym kraju. Pyry są dumą Wielkopolski, podobnie jak wiele potraw, które z nich powstają: szare kluchy, plyndze, szagówki, zupa ślepe ryby i oczywiście pyry z gzikiem. Ziemniaki były zawsze tanie, łatwe w uprawie, czyli pod ręką. Podobnie jak twaróg, z którego powstaje gzik, wyrabiany na wsiach. Pyry z gzikiem są więc proste do zrobienia, smaczne i sycące. Kiedy przyjeżdżam na wizytę do Krystyny Bruździńskiej, od ponad 40 lat przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich w Cichej Górze, Wielkopolanki z babki prababki, na stole już na mnie czekają.

Ryby są dumą Wielkopolski, podobnie jak wiele potraw, które z nich powstają: szare kluchy, plyndze, czy… pyry z gzikiem

Foto: Fot. Magdalena Gorlas

— Witam po wielkopolsku. Dawniej do zrobienia gzika używano zawsze domowego sera z własnego gospodarstwa. Moja mama wyrabiała go w kamionkowej misce drewnianą kulką, więc miał zawsze lekkie grudki. Dodawała śmietanę i cebulę, bo ze szczypiorkiem i przyprawami bywało różnie — opowiada Krystyna Bruździńska, podając mi jako dodatek olej lniany z Grodziska Wielkopolskiego. W ubiegłym roku za to danie KGW Cicha Góra zdobyło drugie miejsce w konkursie potrawy regionalnej w Nowym Tomyślu.

Dawniej pyry z gzikiem jadało się głównie na wsiach, później w miastach, dziś danie często pojawia się w menu restauracji. W samej Wielkopolsce gzik wytwarza się też na większą skalę. Obecnie do największych producentów należy m.in. Spółdzielnia Mleczarska we Wrześni. Miejsce z tradycjami istniejące od 1929 r. Spółdzielnia wychowała pokolenia mleczarzy w szkole, której budynek istnieje do dzisiaj. Poza gzikiem (posiada certyfikat „Jakość Tradycja”), który jest naprawdę smaczny i do kupienia w dużych sieciach handlowych, w ofercie spółdzielni mamy masę twarogów, masła, mleka czy jogurtów.

Poza gzikiem jest jeszcze jeden produkt, który powstaje na bazie twarogu — wielkopolski ser smażony, który najczęściej występuje w dwóch postaciach: naturalny albo z kminkiem. Do jego powstania zawsze potrzebny jest… czas.

Pierwsze domowe receptury pojawiły się w Wielkopolsce razem z holenderskimi i niemieckimi osadnikami. Sam pomysł smażenia sera wziął się natomiast z… nadmiaru mleka. To, czego nie sprzedano na targach albo nie wypito w domach, ukwaszano na twaróg. Praktyczne wielkopolskie gospodynie wykorzystywały jego resztki, przesmażając je na maśle, dodając (lub nie) jajko oraz przyprawy. Masa gliwiała, czyli żółkła i przyjmowała charakterystyczny, dosyć nieprzyjemny i ostry zapach. Po kilku dniach wystarczyło dodać masło, przesmażyć raz jeszcze i ser był gotowy. Pierwszy przepis pojawił się w książce kucharskiej „Gospodyni doskonała, czyli przepisy utrzymywania porządku w domu i zaopatrzenia…” z 1899 r. 110 lat później Wielkopolski ser smażony został wpisany w 2009 r. do unijnego rejestru jako Chronione Oznaczenie Geograficzne.

Dziś ser smażony produkowany jest w wielu miejscach w Wielkopolsce. Często czerpie z domowej tradycji i rodzinnych przepisów — jak w Zakładzie Produkcji Spożywczej i Handlu rodziny Frąckowiaków w Granowie, gdzie powstaje od ponad 30 lat na bazie receptury od babci. Jolanta i Andrzej Frąckowiakowie na początku działalności dostarczali go jedynie mieszkańcom swojej gminy. — Widząc jednak zapotrzebowanie na gotowe produkty, które większość ludzi przygotowywała w domach, rodzice postanowili wyprodukować tradycyjny ser smażony w skali półprzemysłowej, który mógłby być pakowany w kubeczki i sprzedawany detalicznie — opowiada Nikodem Frąckowiak, który pięć lat temu, razem z siostrą Esterą, jako drugie pokolenie przejął prowadzenie firmy.

Jedzenie sera smażonego, najlepiej podgrzanego, prosto z kubeczka nie znudziło mu się do dzisiaj. To z tej miłości do sera zakład wprowadził jako jedyny na rynku wersję bio, certyfikowany ekologiczny ser smażony, którego składniki pochodzą wyłącznie z gospodarstw produkujących ekologiczne twaróg i masło.

Wielkopolski ser smażony można jeść podgrzany lub na zimno, posypany np. czosnkiem lub czarnuszką. Wyśmienicie smakuje ze świeżym chlebem.

Wielkopolska jest też liderem w uprawie szparagów (dwie trzecie krajowej powierzchni upraw przypada na ten region), które występują w trzech kolorach: białym, zielonym i fioletowym. Każda odmiana ma swoich zwolenników. Białe są łagodniejsze, zielone intensywniejsze w smaku, a fioletowe twardsze i słodsze od pozostałych. Stolicą szparagów jest wielkopolska gmina Przemęt (ma nawet swoje święto szparaga).

Było słono, będzie słodko, ale jeszcze nie o rogalu. W najstarszym mieście w Polsce od końca XVIII w. powstają andruty kaliskie: delikatne i kruche wypieki z połączenia mąki pszennej, cukru i wody. Okrągłe, delikatnie beżowe, z wizerunkiem trębacza, który jest też w herbie miasta. Przypuszcza się, że wywodzą się z tradycji produkcji macy, tak popularnej w Kaliszu, gdzie Żydzi pojawili się już w XII w. Udokumentowana tradycja wypiekania andrutów sięga pierwszej połowy XIX w. Lokalni cukiernicy sprzedawali je w parku miejskim w Kaliszu. Wytwarzano je głównie w piekarniach oraz zakładach cukierniczych. Receptury i sposób ich przygotowania przechodziły tam z pokolenia na pokolenie. Andruty pieczone były w specjalnych — okrągłych lub kwadratowych — formach zwanych „żelazkami”.

Tak jest do dzisiaj. Zakład Cukierniczy Urszuli Cichej-Kinowskiej działa od 1960 r. i prowadzony jest już przez trzecie pokolenie. W 2005 r. andruty z tego miejsca nagrodzono Perłą za najlepszy polski regionalny produkt żywnościowy przyznaną przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego.

Każdego roku 11 listopada, czyli w imieniny Marcina, główną ulicą Poznania przechodzi wielki, widowiskowy orszak. Tego dnia niemniej ważny jest inny rozpoznawalny symbol Poznania i Wielkopolski – słodki rogal. Pierwsza informacja o nim pojawiła się w 1852 r. w „Gazecie Wielkiego Księstwa Poznańskiego” w reklamie Cukierni Antoniego Pfitzera. Rogal jest grubo posmarowany pomadą, posypany rozdrobnionymi orzechami i wypełniony masą makową. Od 2008 r. tradycyjnie wypiekany poznański rogal świętomarciński jest Produktem o Chronionej Nazwie Pochodzenia w Unii Europejskiej. Trafił na prestiżową listę regionalnych produktów, które powstają z lokalnych surowców i według oryginalnych przepisów. Musi spełniać określone wymagania, czyli być wykonany z: białego maku, cukru, jaj, tłuszczu, rodzynek, orzechów, owoców w syropie lub kandyzowanych. Można natknąć się też na rogal autorski (listopadowy), wypiekany bez certyfikatu. Często bazuje na maśle zamiast margaryny, co zmienia smak i teksturę ciasta. — W naszej kawiarni Rogal w domkach budniczych na Starym Rynku [budnikami kiedyś nazywano handlarzy śledziami — red.] robimy obie wersje — mówi Adrian Mieszała, właściciel. Siedzimy w innej jego kawiarni Kociak przy ulicy Święty Marcin, którą, razem ze swoim tatą Pawłem i bratem Aleksandrem, przywrócił kilka lat temu do życia.

Kociak to kultowy adres i legenda Poznania. Kiedy byłam dzieckiem, przychodziłam tutaj z mamą na deser w postaci truskawek z bitą śmietaną. Kiedy rozmawiam z Adrianem Mieszałą, co chwilę ktoś podchodzi do stolika i mówi właścicielowi, że kawiarnia oddaje klimat tego, co było kiedyś, a w kolejnym zdaniu zawsze pojawiają się wspomnienia. Tak właśnie działa to miejsce i dlatego tutaj postanowiłam zakończyć kulinarną podróż po Wielkopolsce i przyszłam zjeść brzdąca. Kultowe ciastko poznańskie, cukierniczy diament, jeszcze z czasów PRL. I tak jak kult rogala wyszedł daleko poza granice regionu, o brzdącu mało kto słyszał. To ciastko charakteryzujące się jasnym biszkoptem waniliowym, przełożonym masą ze śmietany, kakao i spirytusu. Z charakterystycznym wzorem fali na wierzchu. Jego nazwa pochodzi od kawiarni Brzdąc, działającej dawniej na poznańskim Rynku Jeżyckim. — Przepis mamy od świętej pamięci Józefa Probańskiego, jednego z najznamienitszych cukierników w Poznaniu. Przekazał recepturę oraz nóż cukierniczy z drewnianą rączką mojemu tacie, kiedy ten zdobył tytuł mistrza świat w cukiernictwie — opowiada Adrian Mieszała.

Jem swoje ciastko powoli, przypominając sobie, jak chodziłam z babcią kupować je do małej osiedlowej cukierenki i dumnie niosłam potem paczkę w białej bibule i z kokardką ze sznurka. Brzdąc w Kociaku jest wyśmienity, klasyka gatunku. Jak dam radę, to do Warszawy zabiorę jeszcze rożki makaronikowe, też hit z Poznania. No tak, to miasto ma jeszcze kilka słodkich asów w rękawie.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
2

30.06.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

Ekspert po ostatnich działaniach Rosji: uruchomią wszystkich swoich pożytecznych idiotów

Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

Zielona enklawa w sercu Wrocławia. Nie brakuje tu atrakcji

Zielona enklawa w sercu Wrocławia. Nie brakuje tu atrakcji

AI wymknęła się spod kontroli? Janowska: ludziom na ogół zagrażają inni ludzie, tym razem wyposażeni w supermoce

AI wymknęła się spod kontroli? Janowska: ludziom na ogół zagrażają inni ludzie, tym razem wyposażeni w supermoce

City break z dzieckiem we Wrocławiu. Te atrakcje rozwijają wyobraźnię

City break z dzieckiem we Wrocławiu. Te atrakcje rozwijają wyobraźnię

Ekspert NATO: Rosja przygotowuje następny etap agresji w Europie. Bada naszą gotowość

Ekspert NATO: Rosja przygotowuje następny etap agresji w Europie. Bada naszą gotowość

Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

Putin wdraża plan „wojny bez końca”. Dlatego tworzy klasę wojowników

„Miał pięć lat, kiedy zasypiał w powietrzu”. Ojciec i syn powalczą o mistrzostwo świata

„Miał pięć lat, kiedy zasypiał w powietrzu”. Ojciec i syn powalczą o mistrzostwo świata

Powrót Szymona Hołowni. Postawił jeden warunek. „Był sfrustrowany”

Powrót Szymona Hołowni. Postawił jeden warunek. „Był sfrustrowany”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

Abonament RTV 2026. Którzy seniorzy nie muszą go płacić? – Biznes Wprost

19 września, 2026
Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

19 września, 2026
Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

Zakopianka. Pożar samochodu w tunelu. Trasa była zablokowana

19 września, 2026
Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

Karol Nawrocki w USA. Prezydent z dyplomatyczną misją: Przekonać Afrykę

19 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Referendum odwołujące prezydenta? Do Senatu trafiła niecodzienna petycja

Referendum odwołujące prezydenta? Do Senatu trafiła niecodzienna petycja

19 września, 2026
Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

Katarzyna Kasia: nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o kolejnych „incydentach”

19 września, 2026
PKO BP informuje o pracach serwisowych 20 września. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost

PKO BP informuje o pracach serwisowych 20 września. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost

19 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.