Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Niemiecki dziennik o rozłamie w PiS. „Im większy podział, tym lepiej”

Niemiecki dziennik o rozłamie w PiS. „Im większy podział, tym lepiej”

28 lipca, 2026
Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja

Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja

28 lipca, 2026
Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę

Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę

27 lipca, 2026
Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Andrij Sybiha apeluje do polskich polityków

Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Andrij Sybiha apeluje do polskich polityków

27 lipca, 2026
Sprawa dwóch wież. Roman Giertych o komunikacie prokuratury: Bezczelny

Sprawa dwóch wież. Roman Giertych o komunikacie prokuratury: Bezczelny

27 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Niemiecki dziennik o rozłamie w PiS. „Im większy podział, tym lepiej”
  • Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja
  • Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę
  • Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Andrij Sybiha apeluje do polskich polityków
  • Sprawa dwóch wież. Roman Giertych o komunikacie prokuratury: Bezczelny
  • Tatry mają szansę w konkursie. „Najbardziej pożądany region w Europie”
  • Radom. Planowali odwołać Radosława Witkowskiego. Referendum nie będzie
  • Niemcy poruszone po zamachu w Berlinie. Ujawniono dane, setki islamistów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Zło rodzi się przy kuchennym stole
Zło rodzi się przy kuchennym stole
Aktualności

Zło rodzi się przy kuchennym stole

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości10 czerwca, 2026

Przeszłość nie znika. Czasem tylko milknie na wiele lat. W „Płaczce”, dwunastym tomie bestsellerowej „Sagi o Fjällbace”, Camilla Läckberg pokazuje, jak jedna tragedia potrafi naznaczyć całe rodziny i społeczności na długie dekady.

We Fjällbace niewiele spraw odcisnęło tak głębokie piętno jak zaginięcie nastoletniej Sofie Rudberg. Gdy po trzech dekadach pojawiają się nowe tropy, szwedzka pisarka Camilla Läckberg wraca do świata Eriki Falck i Patrika Hedströma, by opowiedzieć nie tylko o zbrodni, ale też o pamięci, która nie pozwala o sobie zapomnieć. „Płaczka” (Czarna Owca) to już dwunasta odsłona „Sagi o Fjällbace”.

„Newsweek”: „Płaczka” zaczyna się od sprawy sprzed trzydziestu lat, która nagle wraca do teraźniejszości. Co najbardziej fascynuje panią w takich „starych ranach”, które nigdy naprawdę się nie zagoiły?

Camilla Läckberg: Od zawsze fascynowała mnie historia i to, jak przeszłość kształtuje przyszłość. Wydarzenie, które miało miejsce wiele lat temu, może wpływać na kolejne pokolenia, a całe społeczności potrafią zawrzeć rodzaj milczącego porozumienia, by nie rozmawiać o historiach czy wydarzeniach, które nimi wstrząsnęły.

Fjällbacka wydaje się mniej idylliczna niż kiedyś. Pod powierzchnią codziennego życia kryje się ogrom żalu, napięć i niewypowiedzianych emocji. Czy po tylu latach pisania o tym miejscu zaczęła je pani postrzegać bardziej jako przestrzeń tajemnic niż bezpieczną przystań?

— Dla mnie nadal jest bardzo idylliczna – i właśnie dlatego stanowi idealne miejsce dla wielkich strat, strasznych wydarzeń i czającego się zła. Dla autorki kryminałów takie kontrasty są wręcz wymarzone!

Mam wrażenie, że kryminał stał się dziś jednym z najlepszych sposobów opowiadania o samotności i ukrytej przemocy. Historia Edith, starszej kobiety, która po trzydziestu latach przychodzi na komisariat i przyznaje się do zabójstwa męża stosującego wobec niej przemoc, jest w tym kontekście wyjątkowo poruszająca…

— Zawsze chciałam pisać o czymś więcej niż tylko o „zwykłej” historii kryminalnej. W swoich książkach poruszałam różne problemy rodzinne, temat wzmacniania pozycji kobiet czy depresji poporodowej. To dla mnie ważne zagadnienia.

Uważam, że kryminały są czymś więcej niż wyłącznie rozrywką – to książki o ludziach, ich słabościach, psychologii i naturze.

W „Płaczce” mocno eksploruje pani temat rodzin patchworkowych oraz skomplikowanych relacji między dziećmi i rodzicami, także przybranymi. Czy pani zdaniem współczesne konflikty rodzinne wynikają bardziej z desperackiej walki o uwagę, miłość i poczucie przynależności – czy jednak ich przyczyną są bardzo złe emocje?

— Trudno to jednoznacznie ocenić, ponieważ każda rodzina jest inna. Więzy krwi nie zawsze okazują się najważniejsze, co dziś widać jeszcze wyraźniej przy różnych modelach rodzin. Niezależnie od tego sądzę, że każdy człowiek potrzebuje czuć się kochany i dostrzegany przez swoich rodziców czy rodzinę.

Losy Eriki i Patrika śledzimy od „Księżniczki z lodu”, a więc od ponad dwóch dekad. „Płaczka” pokazuje ich zmęczenie, lęk o dzieci i walkę o utrzymanie bliskości w codziennym chaosie. Czy pisanie o ich „zwyczajności” i emocjonalnej ewolucji jest dziś dla pani równie fascynujące jak konstruowanie samej intrygi kryminalnej?

— To bardzo ważna część mojego pisania. Jestem właśnie takim typem autorki, która stara się łączyć te dwa elementy. Splatać codzienne życie bohaterów z bardziej ekstremalnymi wydarzeniami, takimi jak morderstwa czy przemoc. Chcę, by czytelnicy mogli utożsamiać się z moimi bohaterami, by wydawali im się prawdziwi i autentyczni. Wierzę, że najlepszym sposobem, by to osiągnąć, jest pokazywanie wszystkich aspektów ich życia.

Ważny jest tu także temat mediów nieustannie rozgrzebujących dawne tragedie. Dziś nic naprawdę nie znika – archiwa, dokumenty i media społecznościowe bez końca przywołują stare zbrodnie. Jak patrzy pani na tę współczesną fascynację „odkopywaniem” przeszłości?

— Do pewnego stopnia to bardzo dobre zjawisko. Dzięki współczesnej technologii morderstwa mogą być rozwiązywane wiele lat po ich popełnieniu. Szczególnie w ostatnich latach, dzięki wykorzystaniu DNA i powiązań genealogicznych, a także możliwości śledzenia materiału genetycznego. W Szwecji nie istnieje już przedawnienie zabójstwa, co pomogło wielu rodzinom odzyskać spokój po utracie bliskiej osoby w tak tragicznych okolicznościach.

Myślę, że bardzo ważne dla dalszego życia jest uzyskanie poczucia zamknięcia pewnego rozdziału, a gdy udaje się rozwiązać dawne sprawy, właśnie to otrzymują takie rodziny.

Pani książki często sugerują, że najstraszniejsze zło rzadko przychodzi z zewnątrz – rodzi się przy kuchennym stole, w sypialni i w codziennych frustracjach. Co osobiście uważa pani za najbardziej niepokojące w tej „domowej” naturze zła?

— Chcę zrozumieć psychologię stojącą za ludzkimi działaniami. Jestem wielką konsumentką historii true crime i chcę dowiedzieć się więcej o tym, co wyzwala określone zachowania oraz dlaczego różni ludzie funkcjonują w tak różny sposób.

Jestem niezwykle ciekawska, czasami ku frustracji moich przyjaciół… Trudno zrozumieć, jak można mówić komuś, że się go kocha, a jednocześnie tę samą osobę krzywdzić. Trudno też zrozumieć potrzebę kontrolowania drugiego człowieka i traktowania go jak własność. To wszystko wydaje mi się znacznie bardziej przerażające niż czyn popełniony pod wpływem chwili.

Napisała pani dwanaście książek o Fjällbace. Większe wyzwanie stanowi dla pani wymyślenie nowej, zaskakującej intrygi czy znalezienie świeżego tonu emocjonalnego, który pozwoli zarówno pani, jak i czytelnikom uniknąć rutyny?

— Po przerwie od świata Fjällbacki, kiedy pisałam serię o Faye Adelheim oraz trylogię „Mentalista”, „Kult” i „Miraż” z Henrikiem Fexeusem, zaczęłam tęsknić za Fjällbacką. Odzyskałam energię i inspirację, których potrzebowałam. Spędzanie czasu z moimi starymi przyjaciółmi – Eriką i Patrikiem – nadal sprawia mi ogromną przyjemność.

A gdyby dzisiejsza Erika Falck mogła spotkać Erikę z „Księżniczki z lodu”, jaką najważniejszą życiową radę mogłaby jej dać?

— Och, dobre pytanie! Chyba żeby się nie martwiła – że wszystko się ułoży i że będzie szczęśliwa.

Czego rozsiani po całym świecie czytelnicy Camilli Läckberg mogą spodziewać się w najbliższej przyszłości?

— W Szwecji odbyła się właśnie premiera pierwszego odcinka mojego nowego cyfrowego cyklu – „Special Investigations Series”. Pełnię przy nim rolę czegoś w rodzaju showrunnerki: stworzyłam pomysł, bohaterów i główne linie fabularne, a następnie troje autorów – Anna Bågstam, Malin Karim i Lisa Bjerre – napisało po trzy lub cztery odcinki. Seria ukaże się również w Polsce nakładem Czarnej Owcy.

Pracuję też nad kolejną książką z cyklu o Fjällbace, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o niej więcej. Proszę jednak śledzić kolejne informacje!

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Aby załagodzić sytuację, Joanna musiała zamienić się z uczennicą na pokoje. „Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!”

Aby załagodzić sytuację, Joanna musiała zamienić się z uczennicą na pokoje. „Nigdy więcej nie pojadę z klasą na wycieczkę!”

„Czułam, że niosę plecak pełen kamieni”. Po czym rozpoznać, że żyjemy z traumą?

„Czułam, że niosę plecak pełen kamieni”. Po czym rozpoznać, że żyjemy z traumą?

„Stworzyliśmy świat, w którym nasz układ nerwowy nie chce już żyć”. Ciało wysyła więc nam sygnały, w które warto się wsłuchać

„Stworzyliśmy świat, w którym nasz układ nerwowy nie chce już żyć”. Ciało wysyła więc nam sygnały, w które warto się wsłuchać

Szczwany ruch Kaczyńskiego. Tak chce wypełnić wyrwę po Morawieckim

Szczwany ruch Kaczyńskiego. Tak chce wypełnić wyrwę po Morawieckim

W ramach eksperymentu stworzyli firmę kierowaną przez AI. „Wszystko zaczęło działać, gdy zlikwidowaliśmy zarząd”

W ramach eksperymentu stworzyli firmę kierowaną przez AI. „Wszystko zaczęło działać, gdy zlikwidowaliśmy zarząd”

Specyficzna grupa Morawieckiego. „Ci ludzie mają konflikty, niektórzy potężne”

Specyficzna grupa Morawieckiego. „Ci ludzie mają konflikty, niektórzy potężne”

Cisza stała się produktem luksusowym. Jak żyć w świecie przepełnionym bodźcami?

Cisza stała się produktem luksusowym. Jak żyć w świecie przepełnionym bodźcami?

Życie z chorobą przewlekłą może być lepsze. Oto o czym warto pamiętać

Życie z chorobą przewlekłą może być lepsze. Oto o czym warto pamiętać

Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”

Berlin 1936 był majstersztykiem propagandy. „Olimpiada zadziałała na świat jak znieczulenie”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja

Polska – Rosja. MSZ odpowiada na słowa Władimira Putina. Mocna deklaracja

28 lipca, 2026
Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę

Według Greków to siedziba bogów. UNESCO wpisało Olimp na listę

27 lipca, 2026
Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Andrij Sybiha apeluje do polskich polityków

Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Andrij Sybiha apeluje do polskich polityków

27 lipca, 2026
Sprawa dwóch wież. Roman Giertych o komunikacie prokuratury: Bezczelny

Sprawa dwóch wież. Roman Giertych o komunikacie prokuratury: Bezczelny

27 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Tatry mają szansę w konkursie. „Najbardziej pożądany region w Europie”

Tatry mają szansę w konkursie. „Najbardziej pożądany region w Europie”

27 lipca, 2026
Radom. Planowali odwołać Radosława Witkowskiego. Referendum nie będzie

Radom. Planowali odwołać Radosława Witkowskiego. Referendum nie będzie

27 lipca, 2026
Niemcy poruszone po zamachu w Berlinie. Ujawniono dane, setki islamistów

Niemcy poruszone po zamachu w Berlinie. Ujawniono dane, setki islamistów

27 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.