Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Porozumienie USA-Iran. Stany Zjednoczone znoszą blokadę

Porozumienie USA-Iran. Stany Zjednoczone znoszą blokadę

18 czerwca, 2026
Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

18 czerwca, 2026
Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

18 czerwca, 2026
Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

18 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Porozumienie USA-Iran. Stany Zjednoczone znoszą blokadę
  • Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za
  • Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost
  • Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach
  • Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje
  • Wojna na Ukrainie. Kreml zapowiada odwet za atak dronów w Moskwie
  • Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika
  • Nowy okres świadczeniowy 800 plus. ZUS przypomina o terminach – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Co jest w porozumieniu USA z Iranem? „Tę sumę przykleją Trumpowi do czoła”
Co jest w porozumieniu USA z Iranem? „Tę sumę przykleją Trumpowi do czoła”
Aktualności

Co jest w porozumieniu USA z Iranem? „Tę sumę przykleją Trumpowi do czoła”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 czerwca, 2026

Zniesienie blokady Iranu, wycofanie wojsk USA, całkowite wycofanie sankcji… a do tego jeszcze zapisane w szóstym punkcie memorandum stworzenie funduszu odbudowy wartego 300 mld dol. Choć nie wiadomo, czy dojdzie to do skutku, krytycy Donalda Trumpa i tak będą mieli używanie. Nie bez przyczyny, bo treść tego dokumentu pozostawia wiele do życzenia.

Umowa jest na stole! A raczej — jej wstępna wersja. „Memorandum o Porozumieniu” pomiędzy USA a Iranem kończy obecne działania zbrojne i otwiera drogę do dalszych, pogłębionych negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego.

„Ci głupcy, którzy uważają, że nie byłem wystarczająco twardy wobec Iranu, kiedy Giełda właśnie osiągnęła HISTORYCZNY SZCZYT, a ceny ropy „pikują” w dół, są albo zazdrośni, albo źli, albo po prostu głupi” — napisał prezydent Donald Trump na Truth Social.

Możecie nas uznać za złych i głupich ludzi. Bo to 14-punktowe memorandum pozostawia wiele do życzenia, chociaż rynki oddychają z ulgą, wierząc, że wojna (oby) właśnie się kończy. A reżim irański triumfuje, ogłaszając swoje domniemane zwycięstwo.

W najnowszym wydaniu rubryki „Dissected” w „Newsweeku” rozkładamy memorandum na czynniki pierwsze i pokazujemy, co naprawdę kryje się między wierszami.

Rozejm na wszystkich frontach (i w Libanie)

1. Stany Zjednoczone Ameryki oraz Islamska Republika Iranu wraz ze swoimi sojusznikami w obecnym konflikcie, podpisując to Memorandum o Porozumieniu (MOU), ogłaszają natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach, w tym w Libanie, i zobowiązują się od tego momentu nie wszczynać żadnych wojen ani operacji wojskowych przeciwko sobie, powstrzymać się od grożenia lub użycia siły oraz zapewnić integralność terytorialną i suwerenność Libanu. Ostateczna umowa ma potwierdzić trwałe zakończenie wojny na wszystkich frontach, także w Libanie, oraz inne postanowienia tego punktu.

Wzmianki o Libanie są oczywistym odniesieniem do izraelskich działań po północnej stronie swojej granicy i ofensywy przeciw związanemu z Iranem Hezbollahowi.

Ryzyko polega na tym, że amerykańsko-irańskie porozumienie stanie się teraz testem powściągliwości Izraela lub zdolności Trumpa do ograniczenia działań swojego sojusznika, Benjamina Netanjahu.

Rozejm obejmujący Liban oznacza też koniec fikcji, która towarzyszy wielu irańskim negocjacjom: Teheran nie ogranicza i nigdy nie ograniczał swoich żądań do własnych granic.

Problem w tym, że język tego punktu jest zbyt ogólny w stosunku do napiętej i złożonej sytuacji. A Izrael podkreśla, że zachowuje prawo do uderzeń, jeśli uzna to za konieczne dla własnego bezpieczeństwa.

Żadne podpisane przez USA z Iranem memorandum nie sprawi, że Netanjahu zdejmie palec ze spustu.

Suwerenność i integralność terytorialna

2. Stany Zjednoczone Ameryki oraz Islamska Republika Iranu zobowiązują się do wzajemnego poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej oraz powstrzymania się od ingerencji w sprawy wewnętrzne drugiej strony.

Koniec z dramatycznymi wpisami na Truth Social o końcu cywilizacji. Koniec z filmikami AI, w których Lego-Trump pada ofiarą zamachu. Wielka szkoda dla tych, którzy lubią wojnę jako show.

Sformułowanie „sprawy wewnętrzne” daje Teheranowi szeroką tarczę, przynajmniej na papierze.

Iran od dawna traktuje wszystko — od sankcji przez krytykę dyplomatyczną po wsparcie dla dysydentów za granicą — jako zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego, a nie element zwykłej polityki międzynarodowej.

Czy Waszyngton i Teheran rozumieją to pojęcie tak samo? Ten brak precyzji aż prosi się o konflikt.

Problem z terminem

3. Stany Zjednoczone Ameryki oraz Islamska Republika Iranu zobowiązują się przeprowadzić negocjacje i zawrzeć ostateczną umowę w ciągu maksymalnie 60 dni, z możliwością przedłużenia za obopólną zgodą.

Kiedy więc to wszystko się naprawdę skończy?

Termin 60 dni ma nadać sprawie pilności. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) mówiła w czerwcu 2025: „Ustalenie stanu faktycznego jest warunkiem każdego porozumienia”, zwłaszcza w odniesieniu do zapasów irańskiego uranu.

Ostateczna umowa może zostać wynegocjowana w 60 dni tylko wtedy, gdy najtrudniejsze kwestie są już uzgodnione; ten zapis sugeruje, że wcale tak nie jest.

Amerykanie wracają do domu?

4. Natychmiast po podpisaniu tego memorandum Stany Zjednoczone rozpoczną znoszenie blokady morskiej i wszelkich utrudnień wobec Islamskiej Republiki Iranu, całkowicie kończąc blokadę w ciągu 30 dni. W tym okresie ruch statków będzie stopniowo wracał do poziomu sprzed wojny, przywracanym przez Iran. Ponadto USA zobowiązują się wycofać swoje siły z rejonu przy Iranie w ciągu 30 dni od podpisania ostatecznej umowy.

Amerykanie, czas wracać do domu! Pewnie przez Kubę, bo komunistyczna Hawana już dostała sygnał, że może być następna.

To centralny element umowy: Ameryka znosi presję na morzu, Iran pozwala na swobodny handel.

Ale kluczowe pytanie pozostaje bez odpowiedzi: kto w przyszłości będzie miał prawo pobierać podatki, pilnować lub zarządzać ruchem w cieśninie Ormuz, tym morskim wąskim gardle?

Odblokowanie cieśniny na 60 dni?

5. Po podpisaniu memorandum Iran zobowiązuje się zapewnić, z dołożeniem wszelkich starań, bezpieczny przepływ statków handlowych bez opłat przez 60 dni na trasie Zatoka Perska — Morze Omańskie i z powrotem. Ruch statków handlowych zostanie przywrócony natychmiast, a biorąc pod uwagę potrzebę usunięcia przeszkód technicznych i wojskowych oraz rozminowania przez Iran — uruchomiony w pełni w ciągu 30 dni.

Iran ma „dołożyć wszelkich starań”, by przez 60 dni nie strzelać do statków handlowych dronami i rakietami ani ich nie szantażować… Można ironicznie stwierdzić, że zgoda na to ustępstwo musiała być dla Teheranu ogromnym, wręcz heroiczna poświęceniem.

„Palety dolarów” dla Teheranu?

6. Stany Zjednoczone wraz z partnerami regionalnymi zobowiązują się przygotować ostateczny, wspólnie uzgodniony plan inwestycji na co najmniej 300 mld dol. przeznaczonych na odbudowę i rozwój gospodarczy Iranu. Mechanizm realizacji tego planu ma zostać uzgodniony w ciągu 60 dni jako część ostatecznego porozumienia.

Trump przez lata krytykował prezydenta Obamę za rzekome wysłanie „palet gotówki” do Iranu w ramach poprzedniej umowy [Wspólny Kompleksowy Plan Działania (JCPOA) został podpisany przez Iran, USA i inne światowe mocarstwa w 2015 r., i nakładał znaczne ograniczenia na program atomowy Teheranu — przyp. tłum.]. Łącznie porozumienie zawarte przez prezydenta Baracka Obamę potencjalnie odblokowało dla Iranu ok. 150 mld dol. zamrożonych aktywów.

Teraz — a nie powiedzieliśmy jeszcze nic o obietnicach zniesienia sankcji — prezydent Trump oferuje Iranowi 300 mld dol. Hojności nikt mu nie zarzuci; to nie są żaden półśrodki, a podwojenie stawki Obamy.

Trump odrzucił sugestie, że to USA sfinansują ten plan i twierdzi, że zainwestują w niego państwa regionu.

Ale i tak ogromne pieniądze trafią do reżimu. Tę kwotę krytycy prezydenta będą chcieli przykleić Trumpowi do czoła.

Zniesienie sankcji

7. Stany Zjednoczone zobowiązują się do zniesienia wszelkich sankcji wobec Iranu, w tym rezolucji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz rezolucji Rady Gubernatorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), a także wszystkich jednostronnych sankcji amerykańskich — zarówno pierwotnych, jak i wtórnych — według uzgodnionego harmonogramu, jako część ostatecznej umowy.

A więc: zniesienie blokady, wycofanie wojsk USA, fundusz na 300 mld dol., całkowite zniesienie sankcji… Co w tym zyskują Stany?

A, no tak… ponowne otwarcie cieśniny Ormuz. Która była otwarta przed rozpoczętą przez Trumpa wojną.

Iran powtarza formułki o broni jądrowej

8. Iran ponownie potwierdza, że nie będzie pozyskiwał ani rozwijał broni nuklearnej. USA i Iran uzgodniły, że rozstrzygną los zgromadzonego wzbogaconego materiału zgodnie z mechanizmem, który zostanie wspólnie ustalony, wedle harmonogramu z paragrafu siódmego, przy minimalnym założeniu rozcieńczania materiału na miejscu pod nadzorem MAEA.

To już brzmi sensowniej. Zniesienie sankcji w zamian za obietnicę, że Iran nie rozwinie broni atomowej, międzynarodową kontrolę i dalsze negocjacje. Iran nadal zachowa „pył nuklearny”, jak to nazywa Donald Trump. Czyli właściwie to umowa Obamy, tylko w bardziej „zapylonej” wersji.

Tyle że potwierdzenie istniejącej obietnicy to nie jest ustępstwo. Teheran wielokrotnie zapewniał, że nie dąży do uzyskania broni jądrowej. I mało kto wierzył w te deklaracje wcześniej. Dlaczego teraz miałoby się to zmienić?

Klucz nie tkwi w tym, czy Iran znowu powtórzy formułki o porzuceniu starań o broń jądrową, lecz w tym, czy inspektorzy będą w stanie zweryfikować dane słowo. MAEA podkreślała, że inspektorzy muszą mieć możliwość sprawdzenia zapasów, obejmujących ponad 400 kg uranu wzbogaconego do 60 proc.

Oznacza to, że teoretycznie możliwe jest rozcieńczanie uranu na miejscu pod nadzorem MAEA. To otwiera polityczną furtkę: materiał pozostaje w Iranie, a świat ma zaufać procesowi rozcieńczania i nie przejmować się tym, kto posiada uran.

Bez gwałtownych ruchów

9. Do czasu zawarcia ostatecznej umowy USA i Iran zgadzają się utrzymać obecny stan rzeczy. Iran utrzyma bieżący stan swojego programu nuklearnego, a USA nie nałożą nowych sankcji ani nie wyślą dodatkowych sił do regionu.

Bez gwałtownych ruchów, bo ktoś oberwie.

Zamrożenie status quo brzmi stabilizująco — do czasu, aż okaże się, że to właśnie status quo jest problemem.

Autorzy oświadczenia E3/UE+USA [chodzi o Francję, Niemcy, Wielką Brytanię (grupa E3), Unię Europejską i Stany Zjednoczone — przyp. tłum] dla Rady Gubernatorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej z czerwca 2026 r. napisano, że agencja od ponad roku nie mogła sprawdzać, co dzieje się z materiałem nuklearnym Iranu i jaki jest status 440 kilogramów wysoko wzbogaconego uranu [uważa się, że po ataku Izraela i USA z czerwca 2025 r. na irańskie ośrodki badań jądrowych większość tego materiału jest przysypana w ukrytych głęboko pod ziemią składowiskach — przyp. red.].

To samo oświadczenie podkreśliło, że Iran pozostaje jedynym państwem nieposiadającym broni jądrowej, które wyprodukowało i zgromadziło uran wzbogacony do poziomu 60 proc.

Ten punkt dąży do utrzymania sytuacji taką, jaka jest ona obecnie. Może to powstrzymać jej eskalację w niekorzystnym kierunku. Ale może też sankcjonować sytuację, która jest nie do zaakceptowania: taką, w której nikt nie wie, co dzieje się z irańskim materiałem rozszczepialnym.

Niech ropa płynie w świat

10. Stany Zjednoczone zobowiązują się, że natychmiast po podpisaniu memorandum i do czasu zniesienia sankcji, Departament Skarbu USA będzie wydawał zgody na eksport irańskiej ropy, produktów ropopochodnych i pochodnych, a także wszystkich związanych usług — łącznie z transakcjami bankowymi, ubezpieczeniami, transportem itd.

Niech ropa płynie, a ceny spadają. Choć Trumpowi może być szkoda, bo sam powiedział, że kocha inflację.

To jest część umowy, za którą trzeba zapłacić z góry, i Waszyngton powinien to przyznać.

Wznowienie przepływu energii zmniejsza globalne ryzyko gospodarczej katastrofy i łagodzi finansowe problemy. Ale przychody z ropy to nie depozyt — gdy pieniądze trafią do kieszeni, USA tracą negocjacyjną przewagę.

Wielkie odmrożenie irańskich pieniędzy

11. Stany Zjednoczone zobowiązują się odblokować do swobodnego wykorzystania zamrożone lub zablokowane środki i aktywa Iranu. Po wdrożeniu memorandum USA i Iran wspólnie uzgodnią procedury dotyczące uwolnienia tych środków na czas negocjacji.

Najpierw płacić, potem sprawdzać — to żadna strategia. To oznacza utratę przewagi negocjacyjnej przez USA.

Zapis o zamrożonych aktywach jest do obrony w teorii, ale groźny w praktyce. Trump tłumaczył dziennikarzom, broniąc decyzji o odblokowaniu irańskich środków: — To nie nasze pieniądze, to ich pieniądze

To argument zarówno prawny, jak i finansowy, bo blokada aktywów to narzędzie presji, a nie trwała konfiskata.

Ale język memorandum idzie dalej, pozwalając na wypłatę środków dowolnemu beneficjentowi wskazanemu przez bank centralny Iranu.

W negocjacjach, których fundamentem ma być weryfikacja, to akt wyjątkowego zaufania wobec państwa, które Waszyngton oficjalnie uznaje za podmiot omijający sankcje i zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Kto będzie nadzorował przestrzeganie zobowiązań przez Iran?

12. USA i Iran uzgadniają powołanie mechanizmu wykonawczego, który będzie nadzorował realizację memorandum oraz przyszłe przestrzeganie ostatecznej umowy.

To taki zapis, który powinien pojawić się przed tymi o przekazaniu pieniędzy i zniesieniu blokady itd.

We wspomnianym oświadczeniu dla Rady MAEA z czerwca 2026 r. Francja, Niemcy, Wielka Brytania i USA stwierdziły, że Iran przez prawie rok odmawiał udzielenia wymaganych informacji i dostępu do obiektów wzbogacania uranu oraz związanych z nimi zapasów.

Nadzór to nie ozdoba w porozumieniu z Iranem — to jego sedno. Sformułowanie „mechanizm wykonawczy” brzmi uspokajająco, ale jest puste, dopóki nie wiadomo, kto ma kontrolować, kto rozstrzyga spory, co oznacza naruszenie i czy przywrócenie sankcji następuje automatycznie.

Memorandum to początek

13. Po podpisaniu memorandum oraz rozpoczęciu wdrażania punktów 1, 4, 5, 10 i 11 oraz ich dalszej realizacji, USA i Iran rozpoczną negocjacje nad ostatecznym porozumieniem wyłącznie w sprawie pozostałych punktów.

Tak naprawdę oznacza to, że wszystko dopiero się zaczyna.

Problem z ostatnim punktem

14. Ostateczne porozumienie zostanie zatwierdzone wiążącą rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ.

To najbardziej ambitna obietnica w całym tekście. I taka, nad spełnieniem której strony mają najmniejszą kontrolę.

Sam dokument Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2231 przypomina, że państwa członkowskie są zobowiązane na mocy Artykułu 25. Karty Narodów Zjednoczonych do przyjęcia i wykonania decyzji Rady Bezpieczeństwa. To właśnie dlatego wiążąca rezolucja miałaby znaczenie.

To także powód, by nie traktować jej jak formalności do podpisu.

Rosja, Chiny, Europa i państwa regionu będą mieć własne interesy dotyczące treści rezolucji, sposobu egzekwowania i zapisów sankcyjnych.

Memorandum wyobraża sobie ONZ jako stempel. Jednak proces w ONZ raczej przypomina drugą rundę negocjacji.

Memorandum USA z Iranem. Niezbędne i jednostronne

Niewygodna prawda jest taka, że memorandum z jednej strony może być konieczne, a z drugiej bardzo nieproporcjonalne w treści.

Czerwcowa prognoza Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej na 2026 r. opisywała światowy rynek ropy jako pogrążony w wyjątkowej niestabilności z powodu blokady cieśniny Ormuz. Porozumienie, które odblokowuje żeglugę, ma ogromną wartość w krótkiej perspektywie.

Jednocześnie problem nuklearny to z jednej strony deklaracje Iranu, a z drugiej ograniczona możliwość ich skutecznej weryfikacji przez resztę świata.

Trwałe porozumienie powinno odwrócić kolejność zapisów memorandum: najpierw inspekcje, potem pieniądze, na końcu wyjście z międzynarodowej izolacji.

Tekst memorandum oparty jest na dokładnie odwrotnych założeniach, dlatego jego powodzenie będzie zależeć nie od elegancji tych 14 punktów, ale od tego, czy przez najbliższe 60 dni uda się osiągnąć realną weryfikację, a nie tylko lepsze przymiotniki.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Trump jak Cezar? Prawdziwy władca absolutny jest gdzie indziej [OPINIA]

Trump jak Cezar? Prawdziwy władca absolutny jest gdzie indziej [OPINIA]

Z Kremla widać dym. Wojna dotarła w serce Rosji, a Moskwie brakuje sprzętu

Z Kremla widać dym. Wojna dotarła w serce Rosji, a Moskwie brakuje sprzętu

Oszukał ponad 100 osób na wakacje marzeń. Twierdzi, że był szantażowany

Oszukał ponad 100 osób na wakacje marzeń. Twierdzi, że był szantażowany

Tak mebluje się klasa średnia. „W sypialniach nie ma miejsca na kompromis”

Tak mebluje się klasa średnia. „W sypialniach nie ma miejsca na kompromis”

Ewa za dużo wypiła i popłynęła. „Wiedzą tylko przyjaciółki”

Ewa za dużo wypiła i popłynęła. „Wiedzą tylko przyjaciółki”

Afera warszawska uderza w KO z pełną siłą. „Nie ma zmiłuj, te nazwiska wyciekną”

Afera warszawska uderza w KO z pełną siłą. „Nie ma zmiłuj, te nazwiska wyciekną”

Dzieci z gabinetu Andrzeja Samsona. „Zostały zgliszcza, a jego dalej wynosi się na piedestał”

Dzieci z gabinetu Andrzeja Samsona. „Zostały zgliszcza, a jego dalej wynosi się na piedestał”

Skala amerykańskiego pijaństwa w XIX w. porażała. „Współcześni Rosjanie piją 6 razy mniej”

Skala amerykańskiego pijaństwa w XIX w. porażała. „Współcześni Rosjanie piją 6 razy mniej”

„Nie wybieramy, co czuć, ale możemy wybrać zachowanie”. Psychoterapeutka o rodzicielstwie

„Nie wybieramy, co czuć, ale możemy wybrać zachowanie”. Psychoterapeutka o rodzicielstwie

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

Odebrać order Zełenskiemu? Ponad połowa respondentów w sondażu jest za

18 czerwca, 2026
Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

Sprzedali w Polsce 400 tys. aut. Przesiedli się do chińskich elektryków – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

Znaleźli rekina, który chodzi. Gdy woda opada, przechadza się po skałach

18 czerwca, 2026
Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

Kraków. Incydent z dzikiem na Klinach. Miasto reaguje

18 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wojna na Ukrainie. Kreml zapowiada odwet za atak dronów w Moskwie

Wojna na Ukrainie. Kreml zapowiada odwet za atak dronów w Moskwie

18 czerwca, 2026
Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika

Dawid Kacprzyk i Szpital Południowy. W warszawskiej KO panika

18 czerwca, 2026
Nowy okres świadczeniowy 800 plus. ZUS przypomina o terminach – Biznes Wprost

Nowy okres świadczeniowy 800 plus. ZUS przypomina o terminach – Biznes Wprost

18 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.