Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wojna na Ukrainie. Walki o Donbas. Rosjanie mieli wkroczyć do Konstantynówki

Wojna na Ukrainie. Walki o Donbas. Rosjanie mieli wkroczyć do Konstantynówki

23 czerwca, 2026
Wiadomo, kto będzie przewodniczył ukraińskiej delegacji. „Jasne zadanie”

Wiadomo, kto będzie przewodniczył ukraińskiej delegacji. „Jasne zadanie”

23 czerwca, 2026
Takiego długu Wielka Brytania nie miała od lat 60. Co dalej? Pięć scenariuszy na najbliższy rok

Takiego długu Wielka Brytania nie miała od lat 60. Co dalej? Pięć scenariuszy na najbliższy rok

23 czerwca, 2026
Nawrocki zrobił nam mega prezent – Wprost

Nawrocki zrobił nam mega prezent – Wprost

23 czerwca, 2026
Autostrada do Lwowa sfinansowana przez Polskę? Dariusz Klimczak zabrał głos – Biznes Wprost

Autostrada do Lwowa sfinansowana przez Polskę? Dariusz Klimczak zabrał głos – Biznes Wprost

23 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wojna na Ukrainie. Walki o Donbas. Rosjanie mieli wkroczyć do Konstantynówki
  • Wiadomo, kto będzie przewodniczył ukraińskiej delegacji. „Jasne zadanie”
  • Takiego długu Wielka Brytania nie miała od lat 60. Co dalej? Pięć scenariuszy na najbliższy rok
  • Nawrocki zrobił nam mega prezent – Wprost
  • Autostrada do Lwowa sfinansowana przez Polskę? Dariusz Klimczak zabrał głos – Biznes Wprost
  • Temperatura sięga 43°C. W rozgrzanym aucie znaleziono dwoje martwych dzieci
  • Wojna na Ukrainie. Krym niemal odcięty, logistyka na skraju załamania
  • Afera w Szpitalu Południowym. Trzaskowski: Politycy usunięci z rad nadzorczych
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Żona kilka lat temu wyjechała do Hiszpanii zbierać truskawki. Nie wróciła, Marek wychowuje dzieci sam
Żona kilka lat temu wyjechała do Hiszpanii zbierać truskawki. Nie wróciła, Marek wychowuje dzieci sam
Aktualności

Żona kilka lat temu wyjechała do Hiszpanii zbierać truskawki. Nie wróciła, Marek wychowuje dzieci sam

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości23 czerwca, 2026

Nie chciałem, żeby córka o pierwszej menstruacji dowiedziała się od kogoś innego. Usiadłem z nią przy stole w kuchni, narysowałem na kartce jajowody i drogę jajeczka. Zrozumiała.

— Samotny młody ojciec ma w Polsce trudniej niż samotna matka — mówi 38-letni Robert z Łodzi, ojciec siedmioletniego Wiktora. — Jest nas coraz więcej, ale ludzie nie są jeszcze na nas gotowi. Łatwiej dziś wieszać psy na ojcach, niż przyznać, że robią dobrą robotę.

W przypadku Roberta wygląda to tak: z żoną jest po rozwodzie. Sąd postanowił, że syn ma zamieszkać z tatą. Robert mieszka więc sam z Wiktorkiem i łapie każde zlecenie, bo na stałe zajęcie ma niewielkie szanse. Chętnie poszedłby do pracy na osiem godzin, ale ciągle słyszy, że potrzebują kogoś na dłużej.

— Powtarzam, że mam syna i muszę go odebrać z przedszkola, ugotować mu obiad, przeprać ciuszki — mówi Robert. — Wtedy słyszę, że po co mi dziecko albo dlaczego nie zajmuje się nim matka. Odpowiadam, że jestem rodzicem, tak samo jak kobieta i tak samo jak kobiecie należy mi się chociaż minimalne zrozumienie.

Problem polega na tym, że największy kłopot z jego samotnym ojcostwem miewają kobiety. Na przykład była szefowa z firmy budowlanej. Wysłała go w niedzielę na giełdę odzieży roboczej. Pojechał z synem. Usłyszał, że powinien zostawić go z babcią albo siostrą. Pracę stracił. Innym razem dostał propozycję pracy na budowie. Robota marzenie. Zgodna z jego kwalifikacjami. Nieźle płatna. Co z tego, skoro w systemie zmianowym. Jeszcze poranną zmianę by obskoczył, ale popołudniowa, czyli na godz. 14 — odpada. No bo kto odbierze wtedy małego z przedszkola?

— No i żyjemy tak z synem — od zlecenia do zlecenia — mówi Robert. Ale nie narzeka. Wiktor świetnie się rozwija. Wszystkiego — od korzystania z toalety po jazdę na rowerze — nauczył go sam. Mały jest już na tyle samodzielny, że Robert, kiedy idzie na zakupy do Biedronki, może go zostawić na chwilę w domu. A dla samotnego ojca małego dziecka to nie lada luksus.

Czytaj też: „Mam 30 lat, a starzy oczekują, że wybiorę, kogo bardziej kocham: mamusię czy tatusia?”

Jak w zegareczku

— Luksus to móc wysłać kogoś na wywiadówkę — śmieje się Marek z Iławy, samotny 37-letni ojciec Magdy (11 lat) i Adama (12 lat). Żona wyjechała przed czterema laty do pracy na truskawki do Hiszpanii. Początkowo wysyłała wiadomości, dzwoniła. Stopniowo kontakt zanikał, wreszcie napisała, że ma kogoś. Przyjechała tylko na założoną przez Marka sprawę rozwodową. Nie protestowała, kiedy wystąpił, żeby dzieci zamieszkały z nim na stałe, bez możliwości wyjazdu za granicę. Marek jej nie oskarża, tłumaczy sobie, że w głębi duszy czuła, że dla dzieci tak będzie lepiej. W Iławie mają przecież wszystko: przyjaciół, dziadków, szkołę.

— Jestem samotnym rodzicem, ale jakoś ogarniam dom i pracę — mówi Marek, na co dzień instalator fotowoltaiki. — Dzieciaki mi pomagają. Magda buszuje w internecie w poszukiwaniu przepisów i potem razem gotujemy różne wynalazki: od kaszotta po zupę gulaszową. Oboje z Adamem mają dyżury w sprzątaniu łazienki. Magdę nauczyłem korzystania z pralki, Adam od roku samodzielnie prasuje i układa rzeczy w szafach.

Niedawno wpadła do nich z wizytą znajoma z pracy. Pogratulowała, że dzieciaki „chodzą jak w zegareczku”. Ale Marek — jak mówi — nie ma zapędów dyktatorskich. Nie zmusza ich do niczego, na co nie mają ochoty. Wybiera rozmowę. Na przykład nie naciskał, kiedy po odejściu matki przestały chodzić do kościoła. Zapytał tylko, czy chcą uczęszczać na religię. Magda powiedziała, że chce, bo przyda jej się do bierzmowania. Adama, na jego prośbę, wypisał.

— Uczą się nieźle, ale nie nalegam, żeby uczyły się wszystkiego, jak leci — mówi Marek. — Mają mieć zaliczone, nie muszą wykuć na blachę.

Przyznaje, że czasem ma wątpliwości, czy dobrze robi. Zna kilka samotnych matek, ale nie poznał jeszcze w realu innych samotnych ojców. Nie wie na przykład, czy to normalne, że nie potrafi mówić z dziećmi o emocjach? Czy to źle, że boi się ich smutku albo gniewu? Sam łapie się na tym, że kiedy myśli o „byłej”, raz zaciska pięści, a innym razem napływają mu łzy do oczu. Najgorzej jest wieczorem, kiedy dzieciaki śpią, a on zostaje kompletnie sam. Wstyd powiedzieć, ale on, silny facet, boi się tych samotnych wieczorów. Może inni samotni trzydziestoletni mają podobnie? Odpowiedzi szuka na facebookowej grupie samotnych ojców Dobry Tata.

Rozmowa o mamie

Na grupę Dobry Tata wchodzi też Łukasz, 35-letni samotny ojciec dziewięcioletniej Lenki. Chętnie porozmawiałby w realu z kimś, kto samotnie wychowuje córkę. On, budowlaniec z Przasnysza, zrobi wszystko, żeby Lenka była szczęśliwa, ale nie wie, czy to idzie w dobrym kierunku. Na przykład kwestia ubrania: Łukasz idzie z córką do tekstylnego i mała sama sobie wybiera stroje. Łukasz nie wie, czy to dobry pomysł. Może powinien bardziej ingerować w to, co ona nosi?

— Nie wiem też, jak rozmawiać z nią o matce — mówi. — Od dwu i pół roku ma zabrane prawa rodzicielskie. Nie wiem nawet, gdzie teraz jest. Kiedy córka pyta, dlaczego mama nie dzwoni, odpowiadam, że się w swoim życiu trochę zagubiła. No bo co mam mówić?

Na forum zagląda też Sebastian z Łodzi, 28-letni ojciec niespełna dwuletniego Tymka. Pracuje jako ładowacz przy wywozie śmieci komunalnych. Kiedy jest w pracy, małym zajmują się jego rodzice, ale tuż po piętnastej to on przejmuje stery. Zastanawia się, czy sąd przyzna mu pełną władzę rodzicielską, bo na razie synek jest przy nim, ale przecież sądy częściej niż mężczyznom dają dzieci kobietom. Martwi się też: — Czy to normalne, że Tymek do wszystkich wyciąga rączki, a kiedy widzi matkę, zaczyna płakać?

34-letni ojciec dziewięcioletniej Dagmarki, kierowca autobusu, boi się dojrzewania córki. Po pierwsze, po podpaski sam nie pójdzie. Nie ze wstydu, ale z niewiedzy. Tyle tych rodzajów, że można się pogubić. Chętnie pogadałby z innymi ojcami, jak to załatwili. Martwi go też, że najlepsza koleżanka Dagmarki nie może odwiedzać jej w domu. Rodzice wyjaśnili, że chcą uchronić ją przed niewłaściwym modelem rodziny. Czyli: samotny mężczyzna plus dziecko.

Polecamy: Mężczyznom wydaje się, że w ich domach panuje równość. Co na to kobiety? „Mąż obraziłby się za takie słowa, ale…”

Stereotypy i dobre rady

— Czasem naprawdę czuję się jak na celowniku — mówi Sebastian, samotny 37-letni wdowiec z Piły, ojciec trójki dzieci (czteroletni Jerzy, ośmioletnia Renata i jedenastoletnia Małgosia). — Mam wrażenie, że wszyscy czekają, aż mi się noga powinie. A ja robię wszystko, żeby utrzymać się w pionie.

Każdy dzień zaczyna o 3 rano. Tylko wtedy ma dla siebie godzinę. Spędza ją, przeglądając telefon. Potem biegnie do pracy — prowadzi sklep internetowy. Przez osiem godzin wystawia na Allegro, kompletuje, pakuje, wysyła. Wraca o 15. Ogarnia dom. Odgrzewa obiad, który zrobił dzień wcześniej, wstawia pranie, odrabia lekcje z dziećmi, gotuje obiad na kolejny dzień. O 22 pada — jak mówi — na twarz.

— Jak się czuję na planecie matek? — zastanawia się Sebastian. — Zalogowałem się na stronie Chujowa Pani Domu i tam uczestniczę w dyskusjach. Mam pytania, ale nie zawsze dostaję na nie odpowiedzi. Dostaję za to mnóstwo stereotypów.

Na przykład: Sebastian pisze, że jego najstarsza jedenastoletnia córka lada moment dostanie okres. Pyta, jak ma ją do tego przygotować. Dostaje zwrotną, że to rola kobiety. On jako facet tego nie będzie umiał zrobić. Najlepiej niech umówi córkę z ciotką albo babcią.

— Nie będę delegował zadań — denerwuje się Sebastian. — Usiadłem z córką przy stole w kuchni, narysowałem na kartce jajowody i drogę jajeczka.

Zrozumiała.

Kolejny przykład: znajome kobiety wciąż starają się mu coś narzucić. Przekonują, że nie musi prasować, wystarczy, że dobrze rozwiesi pranie. Zastanawiają się, czy nie powinien traktować starszych córek bardziej na dystans. A on akurat lubi prasować i cieszy się, że córki mówią do niego: kolega ojciec. — Jako samotny tata jestem wciąż na widoku — przyznaje Sebastian. — Dosłownie, bo niedawno sąsiedzi zwrócili mi uwagę, że zauważyli przez okno, że mam bałagan w kuchni. Kobiecie z trójką dzieci nikt by tak nie mówił. Od samotnego ojca wymaga się więcej.

Ktoś na życie

Marek, samotny ojciec niespełna pięcioletniej Marysi, niedawno poczuł na plecach ciężar społecznych wymagań. Sąd przy rozwodzie — żona związała się z kimś innym — podzielił dzieci. Córka została z nim, starszy o trzy lata syn — z byłą żoną.

— Nie mogę na nikogo liczyć. Straciłem pracę, kiedy poprosiłem o każdy wolny piątek — wspomina Marek. — Najtrudniej było, kiedy córka chorowała. Byliśmy sami, nie miałem nawet do kogo zadzwonić. Kiedyś dostała 40 stopni gorączki, a ja nie mogłem jej zostawić, żeby zejść do apteki za rogiem. Zamówiłem taksówkę, zbiegłem z dzieckiem na rękach i podjechaliśmy te kilkadziesiąt metrów.

Próbuje sobie jakoś pomóc — jeden z pokoi wystawił na wynajem. Przez ostatnie lata przez jego mieszkanie przewinęło się kilka osób. Ostatnio wynajął pokój koleżance. Dzięki niej może choć na chwilę zostawić dziecko i pójść po zakupy.

Idealnie jednak byłoby znaleźć sobie kogoś na życie. Z tym jednak największy kłopot. Marek przyznaje, że wchodzi na portale randkowe. Pisze szczerze, że jest samotnym tatą, ale kobiety nie są chętne do spotkań.

— Są wygodne — mówi. — Nie szukają ojców z dziećmi. Nie chcą dodatkowych zobowiązań.

Samotni 30-letni ojcowie ze strony Dobrego Taty mają podobne doświadczenia. Mimo to wciąż wierzą, że coś się zmieni. W związek z kimś, kto zaakceptuje go z dzieckiem, wierzy na przykład 39-letni samotny Jarek, który jest w trakcie sprawy o przyznanie władzy rodzicielskiej nad dziesięcioletnim Kacprem.

O tym, że kiedyś spotka kogoś, kto go zaakceptuje z dzieckiem, przekonuje sam siebie Maciej, sprzedawca usług medycznych, ojciec trzyletniego Antka. Żona zmarła tuż po porodzie, Maciej wychowuje Antka sam. Kiedy mały idzie do żłobka, pracuje online, remontuje dom i kładzie kostkę w ogrodzie. Potem, kiedy synek wraca, jest tylko dla niego. Ma nadzieję, że kiedyś zmieni swój status z „wolny” na „zajęty” i będzie również dla jakiejś kobiety. Ale tylko pod warunkiem, że ona zrozumie, że dla niego priorytetem jest Antek. Bez tego nic się nie uda.

Zobacz też: Efekt córki? Rodzice dziewczynek rozwodzą się częściej niż rodzice chłopców

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
34

22.08.2021

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Takiego długu Wielka Brytania nie miała od lat 60. Co dalej? Pięć scenariuszy na najbliższy rok

Takiego długu Wielka Brytania nie miała od lat 60. Co dalej? Pięć scenariuszy na najbliższy rok

„Uwielbiam to kulturalne towarzystwo i pikantnego łososia z arbuzową salsą”. Sprawdzamy, kto przyjeżdża do największego hotelu w Polsce

„Uwielbiam to kulturalne towarzystwo i pikantnego łososia z arbuzową salsą”. Sprawdzamy, kto przyjeżdża do największego hotelu w Polsce

Czy mówić dzieciom o tym, że jesteśmy w kryzysie? „Mam problem z autentycznością”

Czy mówić dzieciom o tym, że jesteśmy w kryzysie? „Mam problem z autentycznością”

To godzina próby dla Polaków i Ukraińców. Trzeba szukać wyjścia z kryzysu

To godzina próby dla Polaków i Ukraińców. Trzeba szukać wyjścia z kryzysu

Nasza planeta traci swój zapach. „To niepokojący sygnał dla ludzkości”

Nasza planeta traci swój zapach. „To niepokojący sygnał dla ludzkości”

Wybitny rosyjski pisarz: Putin wykorzystuje rakiety, które czekały na wybuch III wojny światowej

Wybitny rosyjski pisarz: Putin wykorzystuje rakiety, które czekały na wybuch III wojny światowej

Żurek na tropie. „Wie, że przed wyborami musi upolować dużego zawodnika”

Żurek na tropie. „Wie, że przed wyborami musi upolować dużego zawodnika”

„Byłem dumny, że zostałem lekarzem, że pomagałem ludziom”. Ale Bartosz w końcu nie wytrzymał, musiał zrezygnować

„Byłem dumny, że zostałem lekarzem, że pomagałem ludziom”. Ale Bartosz w końcu nie wytrzymał, musiał zrezygnować

Sekrety Krzysztofa Stanowskiego. „Jest na tyle sprytny, że wie, jakie poglądy mają jego widzowie. I się do tego dopasowuje”

Sekrety Krzysztofa Stanowskiego. „Jest na tyle sprytny, że wie, jakie poglądy mają jego widzowie. I się do tego dopasowuje”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wiadomo, kto będzie przewodniczył ukraińskiej delegacji. „Jasne zadanie”

Wiadomo, kto będzie przewodniczył ukraińskiej delegacji. „Jasne zadanie”

23 czerwca, 2026
Takiego długu Wielka Brytania nie miała od lat 60. Co dalej? Pięć scenariuszy na najbliższy rok

Takiego długu Wielka Brytania nie miała od lat 60. Co dalej? Pięć scenariuszy na najbliższy rok

23 czerwca, 2026
Nawrocki zrobił nam mega prezent – Wprost

Nawrocki zrobił nam mega prezent – Wprost

23 czerwca, 2026
Autostrada do Lwowa sfinansowana przez Polskę? Dariusz Klimczak zabrał głos – Biznes Wprost

Autostrada do Lwowa sfinansowana przez Polskę? Dariusz Klimczak zabrał głos – Biznes Wprost

23 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Temperatura sięga 43°C. W rozgrzanym aucie znaleziono dwoje martwych dzieci

Temperatura sięga 43°C. W rozgrzanym aucie znaleziono dwoje martwych dzieci

23 czerwca, 2026
Wojna na Ukrainie. Krym niemal odcięty, logistyka na skraju załamania

Wojna na Ukrainie. Krym niemal odcięty, logistyka na skraju załamania

23 czerwca, 2026
Afera w Szpitalu Południowym. Trzaskowski: Politycy usunięci z rad nadzorczych

Afera w Szpitalu Południowym. Trzaskowski: Politycy usunięci z rad nadzorczych

23 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.