Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
„Mam złe podejrzenia w tej sprawie” – Wprost

„Mam złe podejrzenia w tej sprawie” – Wprost

15 maja, 2026
Jawność wynagrodzeń w praktyce. Adwokat wyjaśnia nowe obowiązki pracodawców – Biznes Wprost

Jawność wynagrodzeń w praktyce. Adwokat wyjaśnia nowe obowiązki pracodawców – Biznes Wprost

15 maja, 2026
Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”

Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”

15 maja, 2026
Marco Rubio uderza w NATO, wymienia Polskę. „Wiarygodny partner”

Marco Rubio uderza w NATO, wymienia Polskę. „Wiarygodny partner”

15 maja, 2026
Budowa i obsługa elektrowni jądrowej wymaga tysięcy pracowników. Umowa PEJ z ASW – Biznes Wprost

Budowa i obsługa elektrowni jądrowej wymaga tysięcy pracowników. Umowa PEJ z ASW – Biznes Wprost

15 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • „Mam złe podejrzenia w tej sprawie” – Wprost
  • Jawność wynagrodzeń w praktyce. Adwokat wyjaśnia nowe obowiązki pracodawców – Biznes Wprost
  • Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”
  • Marco Rubio uderza w NATO, wymienia Polskę. „Wiarygodny partner”
  • Budowa i obsługa elektrowni jądrowej wymaga tysięcy pracowników. Umowa PEJ z ASW – Biznes Wprost
  • Donald Trump w Chinach, rozmawiał z Xi Jinpingiem. Marco Rubio o szczegółach
  • Dowód osobisty nawet na 15 lat. Zmiany dla osób po 70. roku życia – Biznes Wprost
  • Wojna w Ukrainie. Matakana pomyłka Rosjan. Bomba spadła na terenie Rosji
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”
Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”
Aktualności

Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 maja, 2026

USA i Chiny na razie uznały, że nie chcą się nawzajem zniszczyć, bo nie mogą zniszczyć drugiej strony, nie niszcząc siebie. Zrozumiały, że muszą więc rozmawiać. Zastanawiając się, na których polach będzie im łatwiej się porozumieć, doszły do wniosku, że takim polem jest gospodarka — mówi sinolog Marcin Jacoby.

Newsweek: Donald Trump i Xi Jinping spotkali się w Pekinie.

Marcin Jacoby*: — Większość ekspertów zajmujących się Chinami oczekuje, że obydwie strony uznają, iż muszą się dogadywać i że polem, na którym najlepiej im się porozumieć, jest gospodarka. Wizyta Trumpa w Pekinie nie rozwiązuje wzajemnych problemów. Nie zmienia też w jakiś zasadniczy sposób relacji chińsko-amerykańskich, ale można powiedzieć, że jest promykiem nadziei. Chińczycy dążą do stabilizacji relacji z USA polegającej na możliwie dobrej współpracy, możliwie ograniczonej rywalizacji przy ograniczonej wrogości. Jeżeli w Pekinie uda się w tej sprawie dojść do porozumienia, skorzysta na tym cały świat.

Brzmi to jak program minimum…

— To jest totalne minimum. Pamiętajmy jednak, że poruszamy się w amplitudzie pomiędzy absolutnym minimum a czymś, co jest destrukcyjne.

Groźbą wojny?

— Może nie wojny, ale potężnego, światowego kryzysu ekonomicznego wynikającego z rywalizacji obydwu stron, która jest de facto drogą do wyniszczenia. USA i Chiny na razie uznały, że nie chcą się nawzajem zniszczyć, bo nie mogą zniszczyć drugiej strony, nie niszcząc siebie. Zrozumiały, że muszą więc rozmawiać. Zastanawiając się, na których polach im będzie łatwiej się porozumieć, doszły do wnioski, że taki polem jest gospodarka.

Przewodniczący Xi Jinping ostrzegł Trumpa, że kwestia Tajwanu, uznawanego przez ChRL za część swojego terytorium, może doprowadzić do konfliktu między oboma krajami.

— Zgadza się, Xi Jinping przypomniał Amerykanom jakie jest stanowisko Chin w tej zasadniczej sprawie, a z kolei sekretarz Marco Rubio w wywiadzie dla jednej z amerykańskich stacji powiedział, że przywódcy rozmawiali o Tajwanie, ale polityka amerykańska w tej kwestii się nie zmienia. Chiński przywódca najwyraźniej nie dostał od Trumpa tego, czego chciał, czego oczekiwał, czyli np. jakiejś deklaracji, że Amerykanie będą sprzedawać Tajwanowi mniej broni, albo obietnicy, że Waszyngton będzie konsultować swe posunięcia wobec wyspy z Pekinem, albo że skłoni władze Tajwanu do złożenia jasnej deklaracji, iż nie będą dążyć do niepodległości. Prawdopodobnie dlatego przypomniał swojemu gościowi, że kwestia Tajwanu jest absolutnie kluczowa dla Chin. Nie ma tutaj żadnego pola do negocjacji.

To jest chińska czerwona linia?

— Dla Chin kwestia przyszłości Tajwanu jest absolutnie kluczowa. Będzie wracać przy okazji każdego spotkania na najwyższym szczeblu, za każdym razem. Chińczycy będą dalej próbować wymóc na Amerykanach złożenie jakiejś korzystnej dla siebie deklaracji. Na razie im się to nie udało, ale jeszcze jutro jest spotkanie przywódców, więc zobaczymy, czy Trump czegoś nie powie.

W chińskim komunikacie jest mowa o dążeniu do „konstruktywnej, strategicznej stabilności” we wzajemnych relacjach między mocarstwami.

— Przy okazji rozmów Xi — Trump Chińczycy ukuli na gorąco cztery hasła, dotyczące relacji chińsko-amerykańskich. Amerykańskie media ich nie przytoczyły, więc warto to zrobić. Pierwsze hasło to „aktywna współpraca”. Drugie — „konkurencja, ale możliwie umiarkowana, przy dobrej woli obydwu stron”. Oznacza to, że Chińczycy rozumieją, że nie da się uniknąć twardej rywalizacji pomiędzy USA a Chinami, ale uznają, że oba kraje powinny rywalizować w dobrej wierze, a nie próbować się przy tym zniszczyć. Słowem konkurencja tak, ale nie destrukcyjna. Trzecie hasło to „kontrola napięć” albo „kontrola punktów spornych”, czyli wypracowanie jakiegoś stałego mechanizmu, który by na to pozwalał. Chodzi o to, by nie eskalować kwestii spornych.

Trzecie hasło dotyczy Tajwanu?

— Chyba tak, a już na pewno dotyczy go czwarte hasło — „utrzymanie pokoju jako działanie długofalowe”. Priorytetem ma być więc pokój. Te są właśnie te cztery hasła, które chińskie media powtarzają, odnosząc się do przyszłości wzajemnych relacji.

Jak odczytać cały ten sztafaż towarzyszący rozmowom — miejsce, gdzie się odbywają, uroczysty bankiet, powitanie Trumpa przez dzieci, itd.?

— Dostrzegam w tym wszystkim dwa istotne przekazy. Pierwszy jest taki, że relacje chińsko-amerykańskie są najważniejszymi relacjami na świecie. Xi Jinping powiedział to zresztą dzisiaj explicite, a Chińczycy naprawdę tak myślą. Bez względu na to, co zrobi w przyszłości Trump, jak bardzo zmieni swe stanowisko, albo jakim nie okaże się błaznem, Stany Zjednoczone pozostaną najważniejsze dla Chin, zaś relacje chińsko-amerykańskie będą traktowane priorytetowo. Drugi ważny przekaz to Chiny jako potęga. Chodzi w tym wszystkim o pokazanie i Amerykanom, i światu, że Chiny są dumną potęgą, mocarstwem ze wspaniałą, bogatą historią, więc trzeba się z nimi liczyć i trzeba je traktować poważnie.

W amerykańskich mediach, tych mniej przychylnych Trumpowi, pojawiły się komentarze, że Xi Jinping pokazał Trumpowi, iż Chiny są równe Ameryce. Tak było?

— Xi rozmawiał z Trumpem jak równy z równym, ale w ten sposób chiński przywódca zachowuje się już od jakiegoś czasu, więc nie doszło tu do jakiejś istotnej zmiany. To się zaczęło się na dobre od konfliktu o kontrolę metali ziem rzadkich. Chińczycy zrozumieli wtedy, że mając w ręku takie skuteczne narzędzie nacisku na Amerykanów, mogą z nimi rozmawiać jak równy z równym.

Od czasu tego konfliktu Trump jeszcze bardziej osłabił pozycję USA, rozpętując wojnę z Iranem, której nie jest w stanie wygrać…

— Prezydent Trump bardzo ciężko pracuje nad tym, by cały czas osłabiać pozycję Ameryki w oczach chińskich. To, że nie wie, jak zakończyć wojnę z Iranem, to kolejny na to dowód. Moim zdaniem Chińczyków najbardziej irytuje to, że ten konflikt przekłada się na gigantyczne problemy ekonomiczne dla całego świata, w tym oczywiście także dla Chin.

W komunikacie jest mowa, że obie strony się zgadzają, że Cieśnina Ormuz musi zostać otwarta.

— (śmiech) Ale który z krajów, poza może Iranem, się na to nie zgadza? Uważam więc takie sformułowania za frazesy. Trump zadeklarował, że nie potrzebuje Chińczyków do rozwiązania kwestii irańskiej. Nie wiem, czy w ogóle rozmawiał z Xi o tej wojnie. Jeżeli była o tym mowa, to wydaje mi się, że przewodniczący nie ukrywał irytacji z powodu tego, że ta wojna uderzyła w Chiny rykoszetem. Przewodniczący zadeklarował, że Chiny mogą w przyszłości kupować ropę naftową ze Stanów Zjednoczonych. To sygnał, że w relacjach z USA Chińczycy są pragmatyczni do bólu.

Podsumowując, czy zważywszy na to, czego nie powiedziano w Pekinie, Tajwańczycy mogą odetchnąć z ulgą?

— Będą mogli odetchnąć dopiero jutro, jak Trump odleci z Chin i do tego czasu nie powie czegoś, co byłoby sygnałem zmiany podejścia USA do Tajwanu. Do tej pory nic takiego się nie stało, zaś prezydent trzyma się amerykańskiej polityki wobec wyspy. Niestety nie można wykluczyć, że pojutrze, za tydzień albo za miesiąc zmieni zdanie i powie coś, co będzie wbrew interesom Tajwanu.

Trump zaprosił Xi Jinpinga na wrzesień. Dobry znak?

— Tak, najpewniej dojdzie do rewizyty. Komentatorzy mówią o możliwych czterech spotkaniach Xi — Trump w tym roku. Im częściej będą się spotykać i rozmawiać ze sobą, tym lepiej. Chińczycy mają świadomość, że muszą się dogadać z Amerykanami i jakoś wyprostować te relacje gospodarcze. Dla świata byłoby dobrze, gdyby zrozumieli to też Amerykanie. Niestety jest ryzyko, że w USA wcześniej czy później znów zapali się alarmowa lampka z napisem „Chiny zaczynają nas wyprzedzać”, więc zróbmy wszystko co w naszej mocy, żeby je zatrzymać. Władze w Waszyngtonie sięgną wtedy po narzędzia kontroli, czyli blokowanie chińskich firm na rynku amerykańskim, blokowanie zakupu chipów, itd. itp., zaś Chińczycy na to odpowiedzą. W rezultacie wrócimy do sytuacji sprzed spotkania Xi z Trumpem w Pusan w październiku 2025 r. Niestety relacje Chin z USA są jak huśtawka.

* Marcin Jacoby (ur. 1976) jest sinologiem, tłumaczem, doktorem habilitowanym nauk humanistycznych, profesorem Uniwersytetu SWPS, kierownikiem Zakładu Studiów Azjatyckich na Wydziale Nauk Humanistycznych i Społecznych Uniwersytetu SWPS z siedzibą w Warszawie.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Tajemnicza szkoła w Waszyngtonie. To tam miał wylądować Romanowski

Tajemnicza szkoła w Waszyngtonie. To tam miał wylądować Romanowski

Z tym smartwatchem możesz pływać w basenie! Wytrzyma wstrząsy, bateria działa do 20 dni
                
            
    W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez
    
    Garmin, 
    
    Media Expert

Z tym smartwatchem możesz pływać w basenie! Wytrzyma wstrząsy, bateria działa do 20 dni W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Garmin, Media Expert

Varga: Widziałem nowy film Pawlikowskiego. Ogląda się go z niemal hedonistyczną rozkoszą

Varga: Widziałem nowy film Pawlikowskiego. Ogląda się go z niemal hedonistyczną rozkoszą

Szadkowski: oto najbardziej inspirujące myśli, jakie słyszałem za kulisami Impact ’26

Szadkowski: oto najbardziej inspirujące myśli, jakie słyszałem za kulisami Impact ’26

Chiny przygotowywały się na tę chwilę przez ostatnią dekadę. „Europa powinna skorzystać z ich przykładu”

Chiny przygotowywały się na tę chwilę przez ostatnią dekadę. „Europa powinna skorzystać z ich przykładu”

„Ostatnia wieczerza” w PiS. Jarosław Kaczyński wściekł się tuż przed

„Ostatnia wieczerza” w PiS. Jarosław Kaczyński wściekł się tuż przed

Trump publicznie chwali Xi Jinpinga. Pekin przypomina o „pułapce Tukidydesa”

Trump publicznie chwali Xi Jinpinga. Pekin przypomina o „pułapce Tukidydesa”

Kim: Polskie nastolatki zmasakrowały ukraińskich rówieśników. Politycy dają przyzwolenie na przemoc

Kim: Polskie nastolatki zmasakrowały ukraińskich rówieśników. Politycy dają przyzwolenie na przemoc

Kto pojechał z Trumpem do Chin? Ta lista mówi wiele o priorytetach USA

Kto pojechał z Trumpem do Chin? Ta lista mówi wiele o priorytetach USA

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Jawność wynagrodzeń w praktyce. Adwokat wyjaśnia nowe obowiązki pracodawców – Biznes Wprost

Jawność wynagrodzeń w praktyce. Adwokat wyjaśnia nowe obowiązki pracodawców – Biznes Wprost

15 maja, 2026
Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”

Chińska czerwona linia. Xi Jinping ostrzega Trumpa.”Nie dostali tego, czego chcieli”

15 maja, 2026
Marco Rubio uderza w NATO, wymienia Polskę. „Wiarygodny partner”

Marco Rubio uderza w NATO, wymienia Polskę. „Wiarygodny partner”

15 maja, 2026
Budowa i obsługa elektrowni jądrowej wymaga tysięcy pracowników. Umowa PEJ z ASW – Biznes Wprost

Budowa i obsługa elektrowni jądrowej wymaga tysięcy pracowników. Umowa PEJ z ASW – Biznes Wprost

15 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Donald Trump w Chinach, rozmawiał z Xi Jinpingiem. Marco Rubio o szczegółach

Donald Trump w Chinach, rozmawiał z Xi Jinpingiem. Marco Rubio o szczegółach

15 maja, 2026
Dowód osobisty nawet na 15 lat. Zmiany dla osób po 70. roku życia – Biznes Wprost

Dowód osobisty nawet na 15 lat. Zmiany dla osób po 70. roku życia – Biznes Wprost

15 maja, 2026
Wojna w Ukrainie. Matakana pomyłka Rosjan. Bomba spadła na terenie Rosji

Wojna w Ukrainie. Matakana pomyłka Rosjan. Bomba spadła na terenie Rosji

15 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.